29.01.2012

„Noc czerwcowa” Iwaszkiewicz



Męża pani Eweliny, Piotra, zesłano na Syberię. Hrabina nawet nie wiedziała, że zajmował się on działalnością polityczną i że miał coś wspólnego z dekabrystami. Nie kochała go nigdy, pobrali się ze względów majątkowych. Ale wie, że od niej oczekuje się, że dołączy do męczennika, wyrzeknie się szczęścia osobistego, zostawi swój majątek, malutką córeczkę i pojedzie w nieznane. Gdyby nie wyruszyła śladem męża, jej sytuacja towarzyska stałaby się trudna, sąsiedzi potępiliby ją, mówiliby o niej źle.

Pani Ewelina pakuje walizki, płacząc. Zamartwiają się także liczne ciotki i rezydentki. Jeżeli hrabina wyjedzie, one stracą dach nad głową. „Ona musi zostać, inaczej wszyscy pójdziemy z torbami!”[1] - woła jedna z kobiet. Z kolei ciotka Daniela twierdzi: „Moralność, wysokie pojęcie moralności wymaga tego wyjazdu. Ale czy ty myślisz, moja Florentyno, że to wyjdzie komu na dobre? Przytrzymywanie się reguł najwyższej moralności bywa bardzo szkodliwe. Po prostu destruktywne”[2]. Mieszkańcy majątku nie czekają biernie na katastrofę, postanawiają działać. Ostatnią nadzieję widzą w poruczniku Edmundzie (bo może uda mu się namówić hrabinę do zmiany planów) i w nadchodzącej nocy. A to bardzo piękna noc: cieplutka, mglista, przepełniona zapachami i rechotaniem żab. Najpiękniejsza czerwcowa noc, jaką można sobie wyobrazić.

W „Nocy czerwcowej” Jarosław Iwaszkiewicz nie porusza tematów egzystencjalnych, ale ujawnia swoje poglądy na temat patriotyzmu, męczeństwa, ofiarności. Skłania do zastanowienia się, czy na pewno „my, Polacy, niejedno musimy złożyć na ołtarzu obowiązku”[3]. A może warto byłoby nie przejmować się tym, że inni oczekują od nas poświęcania się, i wybrać szczęście osobiste?

---
[1] Jarosław Iwaszkiewicz, „Opowiadania. Tom VI”, wyd. Czytelnik, 1980, str. 339.
[2] Tamże, str. 340.
[3] Tamże, str. 347.

2 komentarze:

  1. Swoją przygodę z Iwaszkiewiczem rozpocząłem niedawno i widzę, że było to poważne zaniedbanie, ponieważ pan Jarosław to po prostu b. dobry pisarz.

    Pewnie podczas któreś z wizyt w bibliotece zaopatrzę się w Opowiadania, choćby ze względu na Noc czerwcową. Bardzo podoba mi się tematyka: ofiara Polaka łożona na ołtarzu obowiązku. Ogromnie ciekaw jestem zakończenia tego utworu oraz przemyśleń pisarza w tym temacie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobry pisarz. Są tacy, co narzekają na twórczość Iwaszkiewicza, ale ich nie trzeba słuchać :)
      Szczególnie polecam Ci opowiadania wydane przez Czytelnika w sześciu tomach.

      Usuń