Wrzesień roku 1989. Vesna, Jakov i ich siedemnastoletnie bliźnięta Mate i Silva jedzą kolację. Potem dziewczyna nakłada krótką sukienkę i wychodzi na festyn. Nie wraca. Nikt nie umie powiedzieć, co się z nią stało. Milicja przeszukuje pobliskie sady oliwne, dno morza, port, bazę marynarki wojennej, koszary, tarasy skalne, urwiska i kanion, czyli wszystkie odludne i niebezpieczne miejsca w miasteczku i jego okolicach. W akcji bierze udział aż osiemdziesiąt osób, a mimo to nie udaje się odnaleźć ani żywej Silvy, ani jej zwłok. Mijają miesiące i sprawa zaginionej powoli popada w zapomnienie, tym bardziej, że sytuacja polityczna na Bałkanach staje się coraz trudniejsza. Jednak nie wszyscy chcą i umieją pogodzić się z faktem, że zagadka nie zyskała wyjaśnienia. Dla tych kilku osób zniknięcie Silvy staje się najważniejszym wydarzeniem życia, punktem zwrotnym, po którym wszystko inne wydaje się mało ważne. Ci nieszczęśnicy albo pogrążają się w apatii, albo na własną rękę próbują odkryć prawdę.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bałkańska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bałkańska. Pokaż wszystkie posty
10.06.2026
26.04.2026
„O czym nie mówimy” Slavenka Drakulić
„O czym nie mówimy” Slavenki Drakulić to zbiorek szesnastu opowiadań, dobranych bardzo starannie i mocno ze sobą współgrających, a łączy je to, że w każdym z wyjątkiem jednego mowa jest o chorobie lub śmierci. Książkę zaludniają postacie, które albo same chorują, albo towarzyszą komuś bliskiemu w chorobie, albo są w żałobie. A w przypadku opowiadania tytułowego bohaterka nie styka się bezpośrednio z chorobą, lecz słyszy od kogoś o testamencie i uświadamia sobie, że nie poczyniła starań, by kiedyś jej oszczędności trafiły do osób, które chce wesprzeć.
23.02.2021
„Powrót do domu” Natasha Radojčić-Kane
Akcja „Powrotu do domu” Natashy Radojčić-Kane toczy się w ciągu kilku październikowych dni 1996 roku, kiedy to młody Bośniak o imieniu Halid wraca z wojny w Sarajewie. Ale zamiast czym prędzej przywitać się z matką, zaczyna odwlekać spotkanie. Wie, że zadawałaby dużo pytań, a on nie chce snuć żadnych wspomnień. „Jak mógłby przyznać, że było okropnie, że cały czas się bał, że wciąż jeszcze ma w ustach smak prochu”[1]. Nadal ma w pamięci krzyki i płacze jeńców, których musiał przesłuchiwać, nie może też zapomnieć, że niechcący popełnił coś strasznego. Wojna bardzo go zmieniła, „zrobiła z niego mięczaka”[2]. Dawniej nie brał alkoholu do ust, teraz bezustannie pije rakiję. Kiedyś niewiele dbał o los innych istot, teraz rozczula się nad okaleczoną sową, dziećmi Cyganów, źle traktowanymi prostytutkami. O tym wszystkim nie potrafiłby matce opowiedzieć, postanawia więc w ogóle do domu nie zaglądać.
18.01.2021
„Zagłada” Drago Kekanović
Akcja opowiadań Drago Kekanovića zebranych w tomiku o tytule „Zagłada” toczy się w czasach, kiedy Chorwacja była jeszcze włączona do Jugosławii. Bohaterowie mieszkają w pięknej dolinie położonej u podnóża gór Papuk. Są dosyć prymitywni, nie mają chociażby zrozumienia dla osób upośledzonych czy maltretowanych. Kiedy Nevenka, wydana za mąż wbrew swojej woli – bo w dolinie wciąż działa instytucja swatki – ucieka od męża, zamiast wsparcia otrzymuje okrutny nakaz: „Musisz wrócić do swego chłopa i cierpieć”[1]. Niektóre postacie pojawiają się na kartach książki tylko raz, inne częściej. Autor ukazuje ich emocje, obyczaje, zmieniające się warunki życia.
Etykiety:
bałkańska,
chorwacka,
góry Papuk,
Kekanović Drago,
opowiadania,
recenzje,
Zagłada
4.09.2020
„Non-Oui” Lidija Dimkovska
„Non-Oui” Lidiji Dimkovskiej to pasjonująca, barwna powieść o tym, jak się żyło i żyje w Chorwacji i na Sycylii, a także o miłości pomiędzy babcią a wnuczką. Narratorka – młodziutka Włoszka o imieniu Neda – na przekór obecnym modom nie użala się na swoich rodziców i dziadków, tylko pisze o nich z miłością, najwięcej miejsca poświęcając właśnie babci, czyli tytułowej Non-Oui. Staruszka niedawno umarła, a Neda, nie mogąc się z tym pogodzić, przeżywa najgorszy okres swojego życia. Codziennie przychodzi na grób, rozmyśla, wspomina – a ma co wspominać, bo tysiące razy wysłuchiwała opowiadanych przez babcię historii, nigdy nie czując znudzenia czy przesytu.
Etykiety:
bałkańska,
Chorwacja,
Dimkovska Lidija,
macedońska,
Non-Oui,
recenzje,
Sycylia
4.08.2020
„Wzgórze” Ivica Prtenjača
„Wzgórze” nie jest czytadłem, tylko piękną, ciekawą powieścią z wyższej półki. Autor, Ivica Prtenjača, bohaterem uczynił bezimiennego Chorwata, który zauważa, że przepełniają go wyłącznie negatywne uczucia: brak satysfakcji z pracy, znużenie, rozdrażnienie, a nawet wstręt do ludzi. Zamiast narzekać i popadać w depresję, mężczyzna ten szuka dla siebie ratunku. Postanawia na kilka letnich miesięcy opuścić Zagrzeb i przenieść się na jedną z licznych wysepek Chorwacji. Przebywając na pustkowiu, odpocznie od ludzi, a przy okazji zrobi coś pożytecznego – będzie pilnował, by nie wybuchł pożar. Wyposażony w lornetkę, jedzenie i kilka podstawowych sprzętów, zamieszkuje w nieczynnych koszarach na wzgórzu i codziennie obserwuje otoczenie. Dostrzega każdy zakamarek wyspy, morze, zakotwiczone statki, domy. Ma wrażenie, że znalazł się na szczycie świata.
Etykiety:
bałkańska,
chorwacka,
Prtenjača Ivica,
recenzje,
Wzgórze
16.07.2015
Z Belgradem w tle, czyli „Ci dwaj mężczyźni” Selenicia
Podstarzały, wykształcony Vladan pochodzi z bogatej rodziny serbskich patriotów. Ale po drugiej wojnie światowej władze ograbiły go ze spuścizny po przodkach i mógł mieszkać tylko w niewielkiej części ogromnego domu. Pozostałe pokoje zajmowali przymusowi lokatorzy. Niszczyli oni posiadłość, a Vladana wyśmiewali i uważali za relikt przeszłości, za żywy dowód ich zwycięstwa nad wrogami klasowymi. Jakby tych nieszczęść było mało, Vladan zapałał namiętną miłością do niepełnoletniego Albańczyka. Oferował mu dach nad głową, wyżywienie, naukę...
12.09.2013
„Wielka Woda” Živko Čingo
„Wielka Woda” macedońskiego pisarza Živko Čingo to liryczna opowieść o sierotach, które podczas wojny straciły rodziców. Ukrywały się we wsiach, w lasach, a potem – złapane przez byłych żołnierzy armii Josifa Broz Tito – przez wiele dni musiały iść na piechotę do mocno oddalonego domu dziecka. Głodne, spragnione i zmarznięte wędrowały przez spalone, obsypane śniegiem wsie i pola. Dom dziecka był brzydkim budynkiem otoczonym wielkim murem. Dawniej więziono tutaj umysłowo chorych, teraz – dzieci, które traktowano niezwykle surowo. Sadystyczni wychowawcy ciągle okradali je z jedzenia, bili, zmuszali do stania na długich apelach. Nie ponosili kary nawet wtedy, gdy pobite dziecko umierało.
Tytułowa Wielka Woda to metafora wolności. Sieroty marzyły o mamie, o jedzeniu, ale przede wszystkim o wolności. Narrator powieści, Lem, który w chwili ukończenia wojny miał dwanaście lat, był dzieckiem skłonnym do marzeń, wierzącym w urojenia. Jeśli długo wpatrywał się w mur, miał wrażenie, że widzi wielką, piękną wodę i że już nic złego go nie spotka. Dzięki tym marzeniom łatwiej mógł poradzić sobie z samotnością, z głodem, z agresją wychowawców. Ulubionym kolegą Lema stał się Jakub Kejten, chłopiec niezwykle spokojny, błądzący myślami gdzieś daleko, ze stoicyzmem przyjmujący szykany ze strony wychowawców. Lem uważał, że od Jakuba promieniuje szczęście.
Ta macedońska powieść napisana została poetyckim, specyficznym, niezbyt łatwym językiem. Narrator jest już człowiekiem dorosłym, ale nie może pogodzić się ze złem, jakiego doświadczył jako dziecko od osób mających się nim opiekować. „Wielka woda”, jak każda historia o dramacie dzieci, przeraża.
Fragment książki:
Wszędzie dokoła szerzył się strach, nieznany strach. Jeszcze dziś trzęsę się na widok domów dziecka myśląc, że wciąż panuje tam głuche, nieznośne milczenie. Strach zagnieździł się w każdym dziecku i w każdej rzeczy. Pustka i ubóstwo sprawiały, że nie wiadomo było, czy wojna się skończyła, czy trwa nadal. Ciągle widzę dzieci przygięte do ziemi, postarzałe, dzieci z trudem wciągające powietrze i z jeszcze większym trudem je wypuszczające, dzieci, które nie biegają, ale ledwo wloką się w kurzu, dzieci, które całymi dniami nie otwierają ust*.
---
Živko Čingo , „Wielka Woda” („Golemata voda”), przeł. Danuta Cirlić-Straszyńska, Czytelnik, 1984, str. 22.
Subskrybuj:
Posty (Atom)







