Narratorem „Pułapki” jest mecenas Viima, samotny młody mężczyzna, który kilka lat temu kupił kancelarię prawniczą. Zatrudnia w niej tylko jedną osobę – pannę Lehmus. Wie, że gdyby nie jej zaangażowanie i uprzejmość, żaden klient nie skorzystałby z usług kancelarii. Ale zamiast okazać sekretarce wdzięczność, potrafi być niemiły, przygadać, że znowu przytyła, że kobiety w jej wieku mają już męża i dzieci, a ona nie. Może nawet nie mówi tego ze złej woli, ot, po prostu brak mu taktu, poza tym w obecności sekretarki czuje się niepewnie, gdyż panna Lehmus, pomimo solidnej nadwagi, wzbudza w nim pożądanie.
25.07.2024
25.02.2024
„Lód” Ulla-Lena Lundberg. Piękna książka w niechlujnym przekładzie Justyny Czechowskiej
Akcja „Lodu” Ully-Leny Lundberg została osadzona w niezwykłym miejscu, bo na Wyspach Alandzkich, które w powieści noszą nazwę Örlandia. Na jedną z wysepek tego archipelagu, ważniejszą od innych, bo kościelną, przypływa pastor Petter Kummel wraz z żoną Moną i malutką córeczką Sanną. Odprawia nabożeństwa, urządza się, poznaje tubylców i ich problemy i nie wiadomo kiedy zakochuje się w swojej nowej parafii, bo chociaż tutejszy klimat jest bezlitosny, to jednak ludzie cechują się wyjątkową życzliwością. Pettera cieszy też to, że dostaje do dyspozycji pole, dwie krowy, dwie owce, dwie małe wysepki do pasienia bydła i oborę, dzięki czemu jego rodzinie nie zabraknie ziemniaków ani mleka. W Polsce mówi się, że „kto ma księdza w rodzie, tego bieda nie ubodzie”, tymczasem na Örlandii jest inaczej – pastor otrzymuje niezbyt wysoką pensję, a parafianie nie rozpieszczają go żadnymi prezentami, ba, ciągle odwiedzają plebanię, a ponieważ przybywają z daleka, Mona czuje się w obowiązku poczęstować ich przynajmniej drożdżówką i gorącą kawą. W efekcie szynka, która miała starczyć na kilka dni, często znika już po godzinie. Dodatkowym utrapieniem są krewni Pettera, lubiący przyjeżdżać tu na wakacje. Podczas gdy oni wypoczywają, Mona uwija się całymi dniami i nie może niczego zaoszczędzić.
8.08.2023
„Powiedziała, że nie żałuje” Tommi Kinnunen
„Powiedziała, że nie żałuje” to powieść o wiośnie roku 1945 i o fińskich kobietach pieszo wracających z wojny. My w Polsce mamy takie skojarzenie, że kobiety wracające z wojny to byłe więźniarki obozów koncentracyjnych, smutne, skrajnie wygłodzone ofiary Hitlera. Tymczasem bohaterki powieści niezbyt przystają do takich wyobrażeń. Nikt ich nie więził, nikt nie zmuszał do opuszczenia ojczyzny. Kiedy Finlandia zawarła rozejm z ZSRR i zaczęła usuwać ze swojego terytorium stacjonujące tam wojska niemieckie, kobiety te dobrowolnie poszły za nimi, by wyświadczać żołnierzom rozmaite przysługi, nie tylko seksualne, bo też wzięły na siebie ciężar prania mundurów i pielęgnacji rannych. Nie przejmowały się okrucieństwem okupantów wobec ludności krajów podbitych ani nawet tym, że wycofując się, równali z ziemią Laponię. Aż tu nagle spotkała je przykra niespodzianka: Niemcy zaczęli być odsyłani do obrony Berlina, z myśliwych zmienili się w zwierzynę. Kobiety zaś zostały same wśród wrogo do nich nastawionych Norwegów. Niektóre z tych Finek ze strachu przed przyszłością popełniły samobójstwo, inne biernie tkwiły w obozach jenieckich, a jeszcze inne postanowiły samodzielnie wrócić do domu. I takie właśnie desperatki, pragnące pieszo wrócić do swoich domów, stały się bohaterkami powieści.
20.07.2022
„Przetańczyć noc świętojańską” Hannu Salama
Akcja głośnej powieści Hannu Salamy „Przetańczyć noc świętojańską”, uznanej w latach sześćdziesiątych za skandaliczną, rozpoczyna się pewnego czerwcowego wieczoru, kiedy to wszyscy szykują się do zabawy z okazji Juhannusa – Święta Flagi Fińskiej, a zarazem nocy świętojańskiej. Kto żyw, spieszy na hulankę do okolicznego domu kultury. Zarówno gości z miasta, jak i gospodarzy oraz parobków rozpiera żądza, której nie starają się stłumić. Kobiety pozwalają ciągnąć się w krzaki – i w sumie autor częściej opisuje wizyty w tych krzakach, bójki i wymiotowanie niż tytułowe tańce. Jeszcze zanim zaczyna się zabawa, w wyniku nieuwagi przy rozpalaniu ogniska wybucha pożar – a to dopiero preludium do nieszczęścia, do którego dojdzie rano.
2.03.2017
„Wędrujące buciory” Pentti Haanpää
30.12.2014
„Pomysł gubernatora” Pentti Haanpää
19.12.2014
„Uczciwa oszustka” Tove Jansson
Akcja „Uczciwej oszustki” toczy się w zasypanej śniegiem nadmorskiej osadzie Västerby. Mieszkają tu dwie nielubiane kobiety – Anna Aemelin oraz Katri Kling. Różni je status społeczny, stosunek do pieniędzy i wiek, gdyż Anna jest podstarzałą, bogatą właścicielką posiadłości i ilustratorką książek, zaś dwudziestopięcioletnia Katri od wielu lat musi zarabiać na utrzymanie swoje i swojego brata Matsa. Do tej pory pracowała w sklepie, teraz jednak porzuciła to zajęcie, pragnąc zdobyć majątek w szybszy sposób. Uknuła pewien plan, mający związek z osobą Anny.
14.02.2014
„Po prostu Johannes” Eeva Joenpelto
25.09.2013
„Obcy przyszedł na farmę” Mika Waltari
„Obcy przyszedł na farmę” to piękna, pasjonująca książka o ciężkim życiu mieszkańców pewnej fińskiej farmy. Kobieta oraz jej stary wuj Herman pochodzą z miasta i nie umieją pracować na roli. Choć bardzo się starają, na farmie wszystko niszczeje. Rdzewieją maszyny rolnicze, pola leżą odłogiem, siano gnije, brakuje paszy dla zwierząt. Mąż kobiety nie pomaga im w żaden sposób, przeciwnie – całymi dniami wyleguje się w łóżku, wykrada żonie ostatnie pieniądze, chce sprzedać las. Nie myśli o pracy, tylko o piciu wódki i o zaspokajaniu swoich popędów. Potrafi bić zwierzęta. Czasami żona musi zamykać go w pokoju na klucz.
Zdesperowana kobieta postanawia zatrudnić parobka. Zgłasza się Aaltonen – mieszkaniec miasta, który pragnie zmienić tryb życia oraz otoczenie. Wkrótce między nimi nawiązuje się nić sympatii. I mogliby być ze sobą szczęśliwi, gdyby na przeszkodzie nie stał mąż kobiety...










