Pokazywanie postów oznaczonych etykietą austriacka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą austriacka. Pokaż wszystkie posty

13.09.2025

„Mansarda” Marlen Haushofer


Kilka słów o trzeciej przeczytanej przeze mnie powieści Marlen Haushofer, „Mansardzie”. Jej bohaterka przypomina trochę bohaterkę „Ściany”, bo podobnie jak ona nie jest skłonna do sentymentów ani wspomnień, lubi rozmyślać i czuje się rozpaczliwie samotna, odgrodzona od ludzi jakby murem.

Kobieta ta pochodzi znad Dunaju, z bogatej rodziny chłopskiej. Jako dziecko łaknęła czułości, głaskała każdego napotkanego psa i kota, całowała nawet kamienie. Rodzice, chorzy na gruźlicę, nigdy jej nie dotykali, nie pozwalali się nawet śmiać. Po ich śmierci dziewczynka trafiła pod opiekę dziadka i wreszcie odżyła, poczuła się szczęśliwa. Potem została żoną Huberta. Gdy mąż wychodzi do kancelarii, w której pracuje jako prawnik, ona sprząta, robi zakupy. Niekiedy towarzyszy mu przy oglądaniu telewizji, choć tego nie lubi, albo odwiedza znajomych, za którymi nie przepada. Ma talent plastyczny, ale jeśli chce rysować, musi zamykać się w tytułowej mansardzie, by nie rozgniewać męża. I tak mijają lata, monotonne, puste, ale jednocześnie bezpieczne. Aż któregoś dnia spokój bohaterki zostaje zburzony, bo oto ktoś zaczyna przysyłać do niej kartki z pamiętnika, który pisała siedemnaście lat temu, w najtragiczniejszych dniach swojego życia. I choć nie lubi wspominać, teraz nie pozostaje jej nic innego jak cofnąć się pamięcią do tamtego czasu, kiedy nie zrobiła nic złego, a mimo to mąż odesłał ją z domu i odsunął od opieki nad malutkim synkiem...

18.03.2025

„Niebo, które nie kończy się nigdzie” Marlen Haushofer

„Niebo, które nie kończy się nigdzie” to mniej znana powieść Marlen Haushofer, tej samej autorki, która napisała przepiękną „Ścianę”. Bohaterką jest dziewczynka nazywana Metą, mieszkająca w leśniczówce w górach, na początku książki mająca zaledwie dwa i pół roku, a pod koniec wchodząca już w wiek dojrzewania. Przez całą powieść, konsekwentnie, autorka prowadzi narrację z punktu widzenia małej bohaterki, co jest bardzo trudne dla pisarza, gdyż dzieci odbierają świat zupełnie inaczej niż dorośli i nie do końca odróżniają fantazję od rzeczywistości. Meta ma przy tym wyobraźnię większą niż przeciętna i bez końca coś sobie roi: że rzuca złą kobietę do ogniska, że piwonie czują ból, kamienie chcą pić, a dom mówi. Jeśli dodać do tego jej zamiłowanie do czytania książek, można podejrzewać, że ma predyspozycje do zawodu pisarki. 

18.06.2023

„Ściana” Marlen Haushofer

„Ściana” Marlen Haushofer to jedna z moich najulubieńszych książek. Jest to dystopia napisana w formie pamiętnika kobiety, która styka się z czymś, czego nie da się wytłumaczyć racjonalnie i co można uznać za zagładę cywilizacji. Kobieta ta przyjeżdża do domku myśliwskiego należącego do jej przyjaciół. Po weekendzie zamierza wrócić do miasta, ale okazuje się to niemożliwe, bo oto między terenem wokół chatki a resztą świata wyrasta nagle przezroczysta, bardzo mocna ściana. Mija jeden dzień, drugi, a zdumiewająca budowla nie znika, nikt też nie przybywa z pomocą. Do bohaterki powoli dociera, że doszło do jakiejś kolosalnej katastrofy, że dziwna ściana stanowi zarówno pułapkę, jak i ochronę przed tym czymś, co unicestwia wszystkie istoty znajdujące się poza nią. A ponieważ człowiek do wszystkiego potrafi się przyzwyczaić, tak więc i samotna kobieta zaczyna się przyzwyczajać do życia na ograniczonej przestrzeni, bez towarzystwa ludzi, bez elektryczności i wielu przedmiotów, które do tej pory uważała za niezbędne. 

12.06.2019

„Przypadek F.” Ingeborg Bachmann





Martin Ranner i Franciszka Jordan, bohaterowie „Przypadku F.” Ingeborg Bachmann, są rodzeństwem. Jako dzieci przepadali za sobą. Potem ona została żoną sławnego psychoanalityka i z trzpiotowatej dziewczyny zmieniła się w nieprzystępną damę. Ponieważ Martin nie potrafił znaleźć wspólnego języka z nadętym Jordanem, przestał odwiedzać ich wiedeńskie mieszkanie i nie zauważył, że siostra z winy męża stawała się coraz bardziej nieszczęśliwa. Prawda dotarła do niego dopiero wtedy, gdy Franzie uciekła z prywatnego szpitala. Zaczął jej szukać, ale bez większego zaangażowania. A kiedy stwierdził, że jest mocno rozstrojona, odczuł nawet przelotną chęć, by powiadomić Jordana i w ten sposób pozbyć się kłopotu. W końcu jednak uległ prośbom Franzie i zabrał ją ze sobą w podróż do Afryki. 

Zmiana miejsca pobytu nie poprawia nastroju chorej. Podczas gdy Martin, zapalony geolog, podziwia piramidy i świątynie, jego siostra snuje ponure rozmyślania. Analizuje, dlaczego ona, osoba inteligentna i o silnym charakterze, pozwoliła się oszukać. Dlaczego tak późno zrozumiała, że poślubiła nowoczesną wersję Sinobrodego? Najpierw dostrzegała tylko ogładę, sławę i tytuły naukowe męża. Wierzyła, że jego poprzednie żony, z których jedna przestała wychodzić z domu, a druga popełniła samobójstwo, były niespełna rozumu. Odpychała od siebie podejrzenia, a teraz, kiedy wreszcie zna prawdę, nie ma już siły na ratowanie się i pragnie nie tyle uwolnić się od prześladowcy, co umrzeć. 

22.03.2013

„Sadako chce żyć” Karl Bruckner



Hiroszima, 6.08.1945. Malutka Japoneczka Sadako Sasaki i jej dziesięcioletni brat Sigeo wędrują po mieście, szukając pożywienia. Dzieci muszą sobie same radzić, ponieważ ich ojca powołano do armii, a matkę zmuszono do wielogodzinnej pracy w fabryce. Brat czule opiekuje się siostrzyczką. Nie przeczuwają niczego złego...

Ale czytelnik, który zna historię, wie. Wie, że za chwilę ten spokój zostanie zburzony, że za chwilę Hiroszima zostanie zmieciona z powierzchni ziemi, a wraz z nią tysiące dzieci takich jak Sadako i jej braciszek; niektóre zginą od razu, inne będą płonąć jak żywe pochodnie, a jeszcze inne przetrwają ten fatalny dzień tylko po to, by w kilka lat później umrzeć na chorobę popromienną.

27.01.2012

„Gdzie jest Ilse?” Christine Nöstlinger


Czternastoletnia mieszkanka Wiednia uciekła z domu. Młodsza siostra zaginionej bardzo się martwi. Ma dopiero dwanaście lat i naiwnie wierzy, że Ilse pracuje za granicą jako opiekunka do dziecka, że napisze, że wróci... Dziewczynka tęskni, wspomina, opisuje teraźniejszość, czyli dom pozbawiony ciepła, dom bez tej najważniejszej dla niej osoby – rodzonej siostry.