Pokazywanie postów oznaczonych etykietą japońska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą japońska. Pokaż wszystkie posty

22.10.2026

„Kocie kocyki” Kiyoshi Shigematsu

 

Na okładce „Kocich kocyków” przeczytałam, że to powieść, tymczasem są to opowiadania, które łączy tylko to, że bohaterowie mieszkają w Tokio i wypożyczają na kilka dni kota. Ale w każdym tekście pojawiają się zupełnie inni ludzie i kot też jest inny, ba, nawet wypożyczalnia nie zawsze jest taka sama, gdyż w tej z pierwszego opowiadania pracuje tylko siedem kotów, a w opowiadaniach trzecim i piątym tych kotów jest mnóstwo i wybiera się je z katalogu. 

Tak, koty z tej książki pracują, i to bardzo ciężko. Choć nie lubią zmian, wciąż są zabierane w coraz to inne miejsca przez coraz to innych ludzi, a ci nie zawsze dbają o podopiecznych. Obok troskliwej opiekunki trafia się więc sfrustrowany dzieciak, który omal nie zgniata zwierzęciu kręgosłupa, a także bezrobotny mężczyzna, nieumiejący przewidzieć, że córka wyładuje na miauczącym gościu swoją agresję. Klienci mają przykazane, żeby pod żadnym pozorem nie rozłączali kota z jego kocykiem, bo to jedyna rzecz dająca mu poczucie bezpieczeństwa i pewność, że wróci do wypożyczalni, ale w jednym z opowiadań ten kocyk zostaje wyrzucony… 

7.09.2026

„Opowieść księgarki z Tokio” Nanako Hanada

 
„Opowieść księgarki z Tokio” to książka autobiograficzna. Autorka, Nanako Hanada, opisuje w niej, jak spędziła rok 2013, czyli przełomowy rok w swoim życiu. Ma wówczas 33 lata i wyprowadza się od męża. Nie wie, co robić – czy definitywnie się z nim rozstać, czy jeszcze poczekać. Czy zmienić pracę, która przestała ją satysfakcjonować, czy może jednak nie. Pogrążona w tych rozterkach i pozbawiona przyjaciół, zakłada konto na portalu randkowym. I jest to strzał w dziesiątkę. Nasza bohaterka zaczyna spotykać się z mnóstwem ludzi, wypija z nimi kawę, zamienia kilka słów, a na koniec poleca im lektury. Zdaje sobie oczywiście sprawę, że większość rozmówców ich nie przeczyta, ale tym już się nie martwi – sama przyznaje, że rekomenduje je głównie dlatego, żeby się wyróżnić z gromady uczestników portalu X. Poleca aby polecać, ot, taka sztuka dla sztuki. Podczas pierwszych spotkań jest spięta, ale szybko nabiera odwagi i drażniącego przekonania, że jest ekspertką od ludzkich dusz, umiejącą po półgodzinnej pogawędce zaprzyjaźnić się absolutnie z każdym.

31.07.2026

„Wczorajsze curry, jutrzejszy chleb” Izumi Kizara


I kolejna książka z Japonii, tym razem „Wczorajsze curry, jutrzejszy chleb”. Jest króciutka, a powstała w tym celu, by nieść pocieszenie osobom znajdującym się w żałobie. Może i ma w sobie nieco uroku, bo autorzy piszą lekko, subtelnie i kojącym tonem, jednocześnie jest jednak pozbawiona głębi psychologicznej i naiwna, a do tego dziwacznie przetłumaczona. 

1.05.2026

„Obdarowana” Suzumi Suzuki


Narratorka przyjęła do swojego wynajmowanego mieszkanka matkę umierającą na raka żołądka. Jest to dla niej kłopot, bo pracuje w branży rozrywkowej i musi eksponować swój kobiecy wygląd, a przy matce wstydzi się robić mocniejszy makijaż i ubierać wyzywająco. Poza tym irytuje ją obecność intruza. Ale czy to nieczułość, czy też może naturalna reakcja kogoś, kto był w dzieciństwie pozbawiony ciepła i krzywdzony? Bo kiedyś matka ani razu nie pochwaliła jej za wygląd, ba, to z jej winy młoda hostessa ma na ciele blizny po oparzeniach i z wieku siedemnastu lat uciekła z domu, by nigdy już do niego nie wrócić. Jak powstały te blizny, dowiadujemy się dopiero pod koniec, więc nie będę o tym pisać, w każdym razie niechęć narratorki w ogóle mnie nie dziwi.

14.08.2025

„Zła wola” Keigo Higashino

Pan Nonoguchi niedawno porzucił pracę w szkole, by spełnić swoje marzenie i zająć się wyłącznie pisaniem książek. Do tej pory udało mu się wydać jedynie opowiadania dla dzieci. Tymczasem jego przyjaciel z lat szkolnych, Hidaka, publikuje powieści dla dorosłych, zdobywa popularność i nagrody. W przeciwieństwie do Nonoguchiego nie jest też samotny – przed miesiącem poślubił swoją wieloletnią redaktorkę i fankę, Rie, i teraz wyjeżdża z nią do Kanady. Kiedy Nonoguchi składa mu pożegnalną wizytę, zauważa w ogrodzie dziwną kobietę, wypatrującą czegoś w trawie. Jak się okazuje, podejrzewa ona Hidakę o otrucie jej kota. Jeszcze tego samego dnia sławny autor zostaje zamordowany. Czyżby z zemsty za śmierć mruczącego futrzaka?... 

7.06.2025

„Dzika gęś” Ōgai Mori

„Dzika gęś” to ciekawa, melancholijna powieść napisana przez japońskiego klasyka Ōgaia Moriego, opowiadająca o wydarzeniach rozgrywających się w roku 1880. Narrator studiował wówczas w Tokio. Jego sąsiadem w bursie był Okada, spokojny, mający opinię porządnego. Młodzieniec ten podczas spacerów na Wzgórze Samotnych widywał piękną kobietę o imieniu Otama, która stopniowo opanowywała jego myśli, rzucała na niego coraz większy urok. 

13.09.2024

„Wyznania” Kanae Minato

„Wyznania”, głośny thriller napisany przez Kanae Minato, zaczynają się od monologu pani Moriguchi, która rezygnuje z pracy w gimnazjum i żegna się z uczniami. Ale nie robi tego w typowy sposób – jest dziwnie ekstrawertyczna, opowiada (i to ze szczegółami) o sprawach, o których trzynastolatkom zazwyczaj się nie mówi, a więc o swoim samotnym macierzyństwie, o rozstaniu z ojcem dziecka, o problemach ze znalezieniem opieki dla czteroletniej Manami, o bólu po jej śmierci. Oświadcza też, że jej córeczka wcale nie wpadła przypadkowo do szkolnego basenu, jak głosi oficjalna wersja, lecz że jej śmierć była o wiele bardziej przerażająca: otóż dziewczynka została zamordowana. Z zimną krwią. Przez dwóch chłopaków, którzy siedzą teraz w klasie, udając niewiniątka. Nauczycielka nie zawiadomi policji, bo nie wierzy w sprawiedliwą karę. Czy to znaczy, że daruje zwyrodnialcom, czy też sama będzie próbowała się na nich zemścić?... 

28.04.2024

„Sto kwiatów” Genki Kawamura

Sylwestrowy wieczór. Yuriko czeka na przyjazd syna. Nowy Rok zawsze świętują razem, to już tradycja. Poza tym widują się dość rzadko, bo Izumi mieszka aż w Tokio i ma czasochłonną pracę. Starsza pani postanawia dokupić trochę jedzenia. Jednak po drodze dzieje się coś dziwnego: Yuriko odnosi wrażenie, że znowu jest młodą kobietą widzącą trzęsienie ziemi w Kobo, że rodzice znowu odwracają się do niej plecami, źli, że nie pozbywa się panieńskiego dziecka. Zdezorientowana, zagubiona w czasie i przestrzeni, siada w końcu na huśtawce, by pobujać się niczym mała dziewczynka. Izumi nie zastaje jej w domu, widzi za to nieporządek i inne oznaki świadczące o tym, że matka przestaje sobie radzić, dziecinnieje, traci rozum. 

27.11.2023

„Ayashi. Tajemnicze opowieści z Edo” Miyuki Miyabe


„Ayashi. Tajemnicze opowieści z Edo”. Tak brzmi polski tytuł książki zawierającej dziewięć japońskich opowiadań grozy z akcją osadzoną w Edo, czyli w Tokio sprzed roku 1868. W czasach tych istnieli samuraje, małe dzieci były wysyłane do pracy, służące i czeladnicy nie mieli żadnych praw i panowało przekonanie, że „Przeznaczeniem kobiety jest zawsze ciężkie życie, bez względu na to, czym dysponuje”[1]. W książce nie brak przykładów krzywd wyrządzonych osobom pozbawionym możliwości obrony. W jednym z opowiadań młody właściciel posiadłości zamyka własną matkę w piwnicy, odcina od kontaktu ze światem, a zrozpaczona służba w żaden sposób nie może pomóc swojej dawnej pani. W innym młodziutki chłopiec obserwuje tragedię służącej, która wdała się w romans z paniczem, a gdy zaszła w ciążę, została wygoniona z domu pracodawców. W jeszcze innym synowa opowiada o dzieciństwie teściowej, która za ciężką pracę w majątku swojego biologicznego ojca nie dostawała ani grosza, była za to bez końca lżona, głodzona i nawet przykuwana łańcuchem niczym pies. Ale uwaga! Nie zawsze warto litować się nad poszkodowanym, gdyż zdarza się, że mści się on na krzywdzicielu lub jego potomkach w sposób przesadnie zawzięty i okrutny. Bo w tej książce tak się dzieje, że niektóre postacie, zamiast po śmierci udać się w zaświaty, tkwią w miejscach, gdzie dawniej przebywały, i próbują ingerować w losy żyjących ludzi. 

30.09.2023

„Dziennik pustki” Emi Yagi

Pani Shibata z „Dziennika pustki” japońskiej autorki Emi Yagi ma trzydzieści kilka lat i pracuje w firmie produkującej papierowe tuleje. Początkowo jest zadowolona, wkrótce jednak zauważa, że koledzy z działu wymagają, by myła kubki, segregowała śmiecie i robiła tysiąc innych rzeczy, które oni uważają za kobiece. W efekcie bohaterka pracuje dłużej i ciężej niż mężczyźni, nie odnosząc z tego żadnych korzyści. Jeśli lekceważy te dodatkowe, „babskie” obowiązki, wokół niej tworzy się nieprzyjemna atmosfera. Nie mając odwagi na jawny bunt, bohaterka kłamie, że oczekuje dziecka. Od tej pory nie musi parzyć kaw ani pucować lodówki, może wcześnie wychodzić do domu i wreszcie mieć czas dla siebie. Tylko co będzie, kiedy znajomi z biura odkryją, że zostali oszukani? W przyszłości na pewno stanie się to problemem, na razie jednak kobieta nie zaprząta sobie głowy szukaniem wyjścia z trudnej sytuacji, woli cieszyć się „ciążą”. 

21.04.2023

„Pewien mężczyzna” Keiichirō Hirano

Niejeden z nas od czasu do czasu marzy, by porzucić swoją dotychczasową egzystencję i wyjechać gdzieś daleko, zmienić nazwisko, zaistnieć w nowym środowisku. Takie pragnienia są całkiem naturalne; los dał nam przecież tylko jedno życie, które często nie przebiega tak, jakbyśmy sobie tego życzyli. Jednak większość ludzi poprzestaje na snuciu marzeń, mało kto próbuje je realizować. Zresztą w dwudziestym pierwszym wieku byłoby to bardzo trudne. Śmiałek musiałby znać osobę z półświatka, która pomogłaby mu zdobyć fałszywe dokumenty i podpowiedziała, jak wykorzystywać luki w prawie i unikać zdemaskowania, poza tym powinien cechować się bezwzględnością, bo przecież zmieniając tożsamość, zawsze się kogoś porzuca, kogoś okłamuje, kogoś rani.

5.04.2023

„Piekło w butelkach” Kyūsaku Yumeno

Kolejny zbiorek opowiadań wydanych w serii Tajfuny Mini, „Piekło w butelkach”, okazał się mniej ciekawy od „Cytryny” czy „Zarządcy Sanshō”. Nic w nim nie zachwyca, ani treść, ani styl, na domiar złego tłumacz Andrzej Świrkowski w przedmowie przesadnie wychwala tytułowe opowiadanie i zapowiada, że kryje się w nim wymyślna zagadka, tymczasem zagadka jest tak prościutka, że tylko osoba bardzo młoda albo skrajnie niedomyślna będzie miała problemy z jej rozszyfrowaniem. „Dlaczego wydarzenia przedstawiono z pominięciem porządku chronologicznego? Jaka jest prawidłowa kolejność wiadomości z butelek?”[1] – pyta dramatycznie tłumacz. Cóż, jeśli musiał łamać sobie głowę nad odgadnięciem kolejności, to współczuję...

23.01.2023

„Miłość na marginesie” Yoko Ogawa

„Miłość na marginesie” Yoko Ogawy zaczyna się od opisu spotkania osób, które do niedawna miały problemy ze słuchem. Wśród nich znajduje się i narratorka. Ni stąd, ni zowąd zaczęła ona słyszeć muzykę wygrywaną przez nieistniejący flet. Doszło do tego, że wszystkie dźwięki budziły w niej niepokój, bo nie wiedziała, czy są prawdziwe, czy też nie. Szukała ciszy, mogła mówić jedynie szeptem. Lekarze nie znaleźli żadnej fizycznej przyczyny tych anomalii, może więc była to choroba psychosomatyczna wywołana przez jakąś traumę? Przecież zaledwie dzień przed pojawieniem się omamów bohaterkę porzucił mąż. Jednak ona nie chce i nie umie uwierzyć w tak proste wyjaśnienie. Przypomina sobie, że już wcześniej interesowała się sprawami związanymi ze słuchem. Z odbytej w dzieciństwie wycieczki do muzeum najlepiej zapamiętała starodawny aparat słuchowy. A kiedy stawała przed lustrem, lubiła obserwować swoje uszy, te różne wgłębienia i wypukłości, których nazw nawet nie znała. „Miałam wielką ochotę przyjrzeć się im z bliska. Położyć na dłoni. Nie wiem dlaczego”[1]. Czyżby już wtedy przeczuwała, że będzie mieć problemy z tym organem?

14.09.2022

„Zarządca Sanshō” Ōgai Mori

„Zarządca Sanshō” Ōgaia Moriego to moje pierwsze spotkanie z serią Tajfuny Mini, bardzo udane. W zbiorku znajdują się trzy opowiadania: „Hipnoza”, „Hanako” oraz tytułowe. Akcja tego ostatniego została osadzona w jedenastym wieku i nawiązuje do znanej japońskiej ballady. Kobieta z arystokratycznego rodu wraz z dwójką małych dzieci i służącą wyrusza w daleką drogę, by odnaleźć przebywającego na zesłaniu męża. Tymczasem Japonia z okresu Heian nie jest przyjaznym miejscem dla tak niedoświadczonych podróżnych. Najpierw okazuje się, że z powodu wydanego przez władze zarządzenia nikt nie może udzielić im schronienia, a potem pojawia się dziwny mężczyzna i proponuje pomoc. Opowiadanie to ma częściowo przewidywalną fabułę, bo przecież łatwo jest odgadnąć, co grozi grupce naiwnych bohaterów, a mimo to czyta się je z uczuciem napięcia i wzruszenia. Autor znakomicie buduje nastrój, pokazuje zarówno wielką podłość, jak i dobroć, poświęcenie. 

13.04.2022

„Ona i jej kot” Makoto Shinkai, Naruki Nagakawa

Najnowsza powieść wydana w Serii z Żurawiem, „Ona i jej kot”, okazała się zupełnie inna od tych, które czytałam wcześniej: nie tak poważna, lżejsza, a nawet nieco bajkowa. Obok ludzi pojawiają się w niej... spersonifikowane koty. Umieją one rozmawiać z innymi kotami, a nawet z psem. Warstwa kocia wciąż się przeplata z warstwą ludzką, w efekcie połowa książki jest realistyczna, a połowa nie. Można odnieść wrażenie, że autorzy (Makoto Shinkai i Naruki Nagakawa) chcieli pokazać, że koty są podobne do nas bardziej, niż myślimy, i że wywieramy na siebie ogromny wpływ. Nie tylko my pomagamy kotom, one nam też. Niejeden kot okrutnie by cierpiał, gdyby nie nasza pomoc, i odwrotnie:  niejeden z nas byłby bardzo samotny, gdyby nie kocie towarzystwo.

24.10.2021

„Kobieta w Fioletowej Spódnicy” Natsuko Imamura

 


„Kobieta w Fioletowej Spódnicy” Natsuko Imamury jest bardzo ciekawą powieścią o dwóch Japonkach, które w pewnym sensie są do siebie podobne: obie nie założyły rodzin, mieszkają samotnie, z trudem wiążą koniec z końcem, znajdują też czas na to, by przesiadywać w parku. A różnią się tym, że jedna z nich, ubrana niemal zawsze w fioletową spódnicę, przyciąga spojrzenia ludzi, druga zaś, nosząca żółty kardigan, pozostaje niezauważalna. Pierwsza z nich leniwie przygląda się drzewom i dzieciom, druga zaś... obserwuje tę pierwszą. Obserwuje tak często i intensywnie, że wykracza to poza dopuszczalne normy. Zresztą nie poprzestaje na obserwacji, posuwa się też do podsłuchiwania, do stania pod drzwiami mieszkania Fioletowej... 

11.09.2021

„Fruwająca dusza” Yōko Tawada

 


Risui, narratorka „Fruwającej duszy” Yōko Tawady, usłyszała przepowiednię, że jeżeli zajdzie w ciążę, urodzi trojaczki, po czym umrze. Postanowiła więc uciec przed małżeństwem i zamieszkać w legendarnej Szkole Kikyo położonej w głębi lasu i przyjmującej tylko wybrane kobiety. Uczennice tej Szkoły zajmują się studiowaniem Księgi z mądrościami, dyskutują i marzą o zgłębieniu Drogi Tygrysa. Narratorka, oddalona od prozaicznych spraw, czuje się tu jak w raju, ale jednocześnie ma wrażenie, że już nie istnieje dla niej inna przyszłość niż niekończący się pobyt w Szkole. Bo czy umiałaby przystosować się do życia w wielkim świecie? Kiedyś była służącą – czy dałaby radę wrócić do takiej pracy? Czy nie zostałaby uznana za dziwaczkę i przegoniona?

27.06.2021

„Dziewczyna z konbini” Sayaka Murata

 


Keiko, bohaterka „Dziewczyny z konbini” Sayaki Muraty, już od osiemnastu lat pracuje w tokijskim konbini, czyli całodobowym sklepiku oferującym najróżniejsze towary oraz usługi kurierskie. Nigdy nie bierze wolnych dni, zawsze stara się odgadywać zamiary klientów i nadążać z wykładaniem towaru, przygotowywaniem jedzenia na wynos, obsługiwaniem kasy, porządkami, słowem – żyje pracą. Ale nikt tego nie docenia, wszyscy uważają, że kobieta w jej wieku powinna robić karierę albo przynajmniej mieć męża i dzieci. Tymczasem samotna, pozbawiona ambicji Keiko nigdy nie pragnęła założyć rodziny, a w innej pracy by sobie nie poradziła, gdyż jest osobą autystyczną (autorka nie napisała tego wprost, ale czytelnik bez trudu się domyśli). Wskazuje na to wiele jej cech: zupełny brak empatii, obsesyjne zainteresowanie jedną tylko rzeczą, schematyczne postępowanie, niechęć do wprowadzania zmian i budowania relacji z innymi ludźmi. Życie wewnętrzne Keiko jest tak ubogie, że chwilami przypominała mi ona robota zaprogramowanego do pracy w sklepie. 

28.05.2021

„Miniatury na wiosenne dni” Natsume Sōseki

 


„Miniatury na wiosenne dni” Natsumego Sōsekiego przeczytałam tylko do połowy. Dlaczego więc piszę recenzję? Ano dlatego, że druga połowa pokryta jest tajemniczymi znaczkami i przeznaczona wyłącznie dla osób znających japoński. Mówiąc inaczej, książka zawiera zarówno teksty przetłumaczone na nasz język, jak i oryginalne. Tych tekstów  nawet nie można nazwać nowelami, gdyż są bardzo krótkie, najczęściej pozbawione wyrazistej fabuły i mocnego zakończenia. To po prostu zapis wrażeń, obserwacji i wspomnień  Sōsekiego. 

22.01.2021

„W pogodni za dalekim głosem” Taichi Yamada

 


Dwudziestodziewięcioletni Tsuneo, główny bohater „W pogoni za dalekim głosem” Taicho Yamady, wraz z kolegami bierze udział w akcji łapania imigrantów nielegalnie mieszkających w Tokio. W trakcie pracy przydarza mu się coś wstydliwego – otóż czuje podniecenie seksualne, i to tak ogromne, że właściwie udaremniające pogoń za Banglijczykiem. Policjant jest przerażony, nie wie, jak wytłumaczyć się przed przełożonym i kolegami: „Co ja im teraz powiem? Że spuściłem się w spodnie, klęcząc przed podejrzanym, którego miałem aresztować?”[1].