Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szwedzka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szwedzka. Pokaż wszystkie posty

15.06.2026

„Sieć o drobnych oczkach” Håkan Nesser

„Sieć o drobnych oczkach” to dziesiąta i zarazem ostatnia część cyklu Håkana Nessera o śledztwach prowadzonych przez Barbarottiego. Komisarz ten przechodzi już na emeryturę. Planuje spędzić ją na Gotlandii, w towarzystwie swojej wieloletniej partnerki Evy. Kupili już stary, trzeszczący dom w parafii Rute i załatwiają ostatnie formalności. Tymczasem na tej samej wyspie, tyle że w luksusowym domu opieki, od ośmiu lat mieszka ich dawny szef Albin Asunander i wciąż rozmyśla o pewnej niewyjaśnionej zbrodni z przeszłości. Niedawno odkrył pewien ślad świadczący o tym, morderca wciąż przebywa na wolności i w dodatku gdzieś bardzo blisko. Ponieważ starzec ma niesprawne ciało i osobiście niewiele może zdziałać, dawni podwładni spadają mu jak z nieba. Wie, że jeśli zdoła zainteresować ich swoimi podejrzeniami, zrobią wszystko, by znaleźć rozwiązanie zagadki. On zaś będzie pociągał za sznurki w tle, równie nieustępliwy jak pająk trzymający sieć.  

19.04.2026

„Wonderland” Hanna Nordenhök

Pauza często wydaje książki, które można określić słowem dziwne. Jedne są dziwne w dobrym znaczeniu tego słowa, inne w złym i trudno je czytać bez uczucia irytacji. „Wonderland” zaliczyłabym do tej pierwszej grupy. Owszem, powieść jest dziwna, niepokojąca i nieco eksperymentalna, ale przy tym niebanalna i nawet ciekawa.  

31.03.2026

„Góra Prawdy” Therese Bohman

Narratorka „Góry Prawdy”, Hanna, dorastała w Kolmården. Kiedy miała dwanaście lat, jej brat Eric, wówczas piętnastoletni, w Wielką Sobotę wybrał się z kolegami na nabożeństwo, a potem do lasu na tytułową Górę Prawdy. I już nie wrócił. Jego dalsze losy nie są znane. Może poszedł na północ i zgubił się w lesie? Może wpadł do jeziora Bråviken? A może leży gdzieś we wnętrzu góry, bo ratownicy nie szukali zbyt dokładnie? I czy na pewno koledzy nie zrobili mu jakiejś krzywdy? A może Eric czuł się tak samotny i prześladowany, że postanowił popełnić samobójstwo?...

27.10.2025

„Emigranci” Vilhelm Moberg

Szwecja, lata pięćdziesiąte dziewiętnastego wieku. Młodziutki Karl Oskar zaciąga pożyczkę, odkupuje od rodziców gospodarstwo i żeni się z Krystyną. Lecz choć robi wszystko, co możliwe, nie potrafi wyżywić szybko powiększającej się rodziny. Zamiast spłacać długi, brnie w kolejne. Traci krowę, owce. Na jego ziemi nic nie chce rosnąć, i nic dziwnego, bo jest to piach pokryty kamieniami. „Jak gdyby w tym właśnie miejscu kamienie spadały z nieba przez wszystkie sześć dni stworzenia świata” (s. 20). Na domiar złego ciągle dochodzi do klęsk żywiołowych. Młody gospodarz uświadamia sobie, że marnuje najlepsze lata życia na wyniszczającą, daremną harówkę i niczego nie osiągnie, a na starość będzie ciężarem dla dzieci. A przecież i on, i żona są silni, pracowici, zaradni i gdyby tylko dostali szansę, gdyby mieli lepsze miejsce do życia, mogliby wiele zdziałać.

12.10.2025

„Prawy zabójca” Håkan Nesser



„Był wieczór pod koniec maja. Niesprawiedliwa wojna w Ukrainie trwała od równo trzech miesięcy, jednakże w rejonie zachodniej Gotalandii znękanego królestwa Szwecji panował spokój i miłe, prawie letnie ciepło”[1] – tak zaczyna się „Prawy zabójca” Håkana Nessera, czyli dziewiąty tom cyklu o komisarzu Barbarottim. W dzielnicy Kvarnbo, zamieszkanej głównie przez samotne matki z dziećmi, zostaje zamordowany nauczyciel wychowania fizycznego, a wkrótce zabójca uderza po raz kolejny .

Śledztwo jest trudne, bo choć policjanci od początku znają godzinę popełnienia zbrodni, narzędzie zbrodni i tożsamość ofiar, to nie wiedzą, czy sprawca wybierał je przypadkowo, czy też miał jakiś motyw, a jeśli tak, to jaki. Wypytywanie mieszkańców dzielnicy i pracowników szkoły nic nie daje. „Nikt nie widział mordercy ani nikogo, kto by na takiego wyglądał albo się tak zachowywał”[2]. Nigdzie nie widać żadnych tropów, żadnego punktu zaczepienia.

13.02.2025

„Ludzie, którzy sieją w śniegu” Tina Harnesk


Máriddja zawsze była twarda, wybuchowa, egoistyczna i robiła to, co chciała. Będąc już w zaawansowanym wieku, dowiaduje się, że ma raka z przerzutami. Postanawia zachować ten fakt w tajemnicy przed mężem i nie korzystać z pomocy lekarskiej. Pod względem fizycznym nie cierpi zbyt mocno, gorzej jest z psychiką. Staruszka zaczyna zachowywać się dziwnie – wznieca pożar i robi inne rzeczy, które mają na celu ściągnięcie na jej podwórze policjantów, żołnierzy i strażaków, czyli młodych mężczyzn ze służb mundurowych. Máriddja chce im się przyjrzeć, bo ma nadzieję, że wśród nich znajduje się Heaika-Joná.

20.01.2025

„Przyszedł list z Monachium” Håkana Nessera, czyli śledztwo w czasie pandemii


Ludviga, Leifa, Larsa i Louise nikt nie nazwałby zżytym rodzeństwem. Nigdy się nie lubili, od wielu lat nie utrzymują ze sobą kontaktów. Ale teraz, pod koniec 2020 roku, na życzenie nieuleczalnie chorego Ludviga i wbrew zaleceniom pandemicznym, cała czwórka zbiera się w budynku położonym na odludziu, by razem spędzić Boże Narodzenie. Leif przyjeżdża sam, Lars z żoną Ellen, a Louise z córką Linn. Najstarszy z braci nie od razu zdradza, w jakim właściwie celu zorganizował to spotkanie. Najpierw opowiada dziwną, makabryczną historię o zbrodni, której dokonano w tym domu równo sto lat temu. Sprawcy nigdy nie odnaleziono, choć szukało go wielu policjantów z pobliskiego Kymlinge. Czy tym razem śledztwo znowu zakończy się fiaskiem? Bo tak się składa, że nocą dochodzi do kolejnego morderstwa... 

7.01.2025

„Ocean” Steve Sem-Sandberg. O myślicielu, który czuł się najlepiej w towarzystwie książek oraz... nocnika

Jean-Jacques Rousseau. Nie wiedziałam o nim zbyt wiele. Chyba tylko tyle, co większość osób: że był wielkim filozofem i pedagogiem epoki oświecenia. Że napisał poemat dydaktyczny o wychowywaniu dzieci. Że własne dzieci oddał do przytułku. A ponieważ porzucenie własnego dziecka absolutnie potępiam i uważam za jedno z najgorszych świństw, jakie można wyrządzić drugiemu człowiekowi, nie miałam chęci zgłębiać nauk tego hipokryty, bo i po co. Ale teraz skusiłam się na powieść biograficzną o nim, napisaną przez Steve'a Sem-Sandberga i zatytułowaną „Ocean”. 

Akcja książki obejmuje kilka miesięcy roku 1765, kiedy to Rousseau, rozgniewawszy swoimi  pismami kler i ludzi wierzących, zostaje uznany za bluźniercę i zesłany na Wyspę Świętego Piotra. Nie wolno mu jej opuszczać. Zresztą wcale tego nie pragnie, bo czuje się jak zniedołężniały starzec – dokuczają mu bóle brzucha, migreny, a najbardziej problemy urologiczne. Ciągle musi używać cewnika, zmagać się z obezwładniającym bólem, biec w krzaki, szukać nocnika. Już na samym początku powieści otrzymujemy jakże pasjonującą scenę mimowolnego zmoczenia spodni przez filozofa i jego strachu, by nikt „nie poczuł smrodu szczyn, którymi go czuć”[1]. Jak w takim stanie miałby podróżować, jechać dyliżansem? Gotów jest więc obiecać, że już nie napisze ani linijki, będzie siedział na wyspie i zajmował się zbieraniem roślin. Czy możni tego świata okażą miłosierdzie i pozwolą mu zostać?... 

25.10.2024

„Psy z Rygi” Henning Mankell

„Psy z Rygi” to druga część cyklu o Kurcie Wallanderze. Tym razem nadkomisarz zajmuje się zagadką dwóch trupów, które przydryfowały pontonem na wybrzeże Szwecji. Ofiary nie mają przy sobie dokumentów ani nic innego, co by naprowadziło policję na ich ślad. W dodatku nie zginęły na łodzi, tylko zostały na nią przetransportowane, nie ma więc nawet możliwości, by zbadać miejsce zbrodni. Można jedynie wyciągnąć wniosek, że zamordowani mężczyźni pochodzą z zagranicy, gdyż w ich zębach tkwią takie plomby, jakich w Skandynawii się nie używa. Przed śmiercią byli torturowani, ale czy z zemsty, czy dla wyciągnięcia informacji, tego też oczywiście nie wiadomo. Wkrótce okazuje się, że zbrodnia ma korzenie w którejś z republik nadbałtyckich, najprawdopodobniej na Łotwie. Śledztwo zapowiada się więc na niesamowicie trudne. 

5.08.2024

„System” Amanda Svensson

„System” Amandy Svensson to powieść o perypetiach Matildy, Clary i Sebastiana. Są to trojaczki, obecnie dwudziestosześcioletnie. Wbrew temu, co się o takich rodzeństwach mówi, nie są ze sobą jakoś specjalnie związani, wprost przeciwnie, rzadko się kontaktują, a siostry w ogóle ze sobą nie rozmawiają. Rodzice ich się rozstali, poza tym przez wiele lat ukrywali straszną tajemnicę, która dopiero teraz wychodzi na jaw, pogarszając stan psychiczny niektórych członków rodziny. 

25.05.2024

„Poniedziałki z Fanny” Per Gunnar Evander


Główny bohater „Poniedziałków z Fanny” Pera Gunnara Evandera ma na imię Robert. Ojciec nauczyciel zachęcał go do pójścia na studia, lecz syn nie miał chęci ślęczeć nad książkami, skończył więc jako zwykły magazynier. Teraz czuje się znużony i ogłupiony monotonną pracą, ale zamiast poszukać innej, poprawia sobie nastrój alkoholem. Często nękają go problemy gastryczne, zdarza się, że „wraca do domu z okrwawionymi rękami i odpryskami rzygowin na butach i spodniach”*, jednak do lekarza nie idzie, bo po co, skoro bóle żołądka można uśmierzyć piwem, samogonem albo grogiem. To jeszcze nie koniec kłopotów Roberta: czasami męczą go lęki, złe wspomnienia, rozżalenie na surowych rodziców, na życie, że ułożyło się tak, a nie inaczej. Zazwyczaj tłumi w sobie te negatywne emocje, ale co jakiś czas wpada w szał i wtedy potrafi kogoś pobić, zniszczyć czyjąś własność. A potem nie żałuje swojej agresji, nie analizuje błędów, uważa się za poszkodowanego.  

10.03.2024

„Mistrzowie opowieści. Skandynawskie lato”

Jako miłośniczka literatury skandynawskiej nie mogłam nie sięgnąć po  antologię „Mistrzowie opowieści. Skandynawskie lato”, której motywem przewodnim jest właśnie lato spędzane w Szwecji, Norwegii czy na Islandii. Znajduje się w niej dwadzieścia kilka krótkich utworów wybranych przez Justynę Czechowską; po tytuły, nazwiska autorów oraz tłumaczy odsyłam na stronę wydawnictwa, gdyż wypisanie ich zajęłoby zbyt dużo miejsca. 

28.01.2024

„Imigranci” Vilhelm Moberg

Rok 1850. W nowojorskim porcie zatrzymuje się statek, z którego wysiada grupka Szwedów. Płynęli oni aż przez siedemdziesiąt dni i są skrajnie wycieńczeni, a to jeszcze nie koniec męczarni, przed nimi podróż następnym statkiem, tym razem rzecznym, a potem koleją żelazną, której ogromnie się boją. Dlaczego więc zdecydowali się na taką mordęgę? Powód jest prozaiczny: w ojczyźnie zaznali tyle nędzy i upokorzeń, że postanowili poszukać szczęścia ze oceanem. Akurat rząd Stanów Zjednoczonych oddawał do osadnictwa ziemie znajdujące się na terenie dzisiejszej Minnesoty, odebrane Indianom, i bohaterowie, podobnie jak tysiące innych białych nędzarzy, dostrzegli w tym szansę dla siebie. 

3.12.2023

„W cieniu Czarnobyla” Madeleine Hessérus

Madeleine Hessérus fabułę swojej powieści osadziła w miejscu, o którym w kwietniu 1986 roku usłyszał cały świat i które do dziś budzi grozę, a mianowicie w Strefie Czarnobylskiej. W chwili, gdy zaczyna się akcja, od katastrofy minęło już kilkanaście lat (nie kilka, jak podano na okładce książki, lecz właśnie kilkanaście). Skażone tereny zdążyły się już zmienić w ogromny rezerwat, do którego tylko nieliczni mają wstęp. I właśnie do tych nielicznych należą bohaterowie książki, czyli naukowcy pracujący w stacji badawczej. Obserwują oni obszar wokół elektrowni, próbują ustalić, jak cez sto trzydzieści siedem przemieszcza się za pośrednictwem liści, czy trzeba te liście palić i co potem zrobić z popiołem, wykonują też doświadczenia na zwierzętach – zostawiają na przykład w Czerwonym Lesie klatkę z myszami, a po kilku dniach je zabierają, zabijają i przeprowadzają sekcje. 

16.08.2023

„Nędza” Andrzej Tichý

Autor nominowanej do Nagrody Bookera „Nędzy”, Andrzej Tichý, mieszka w Szwecji, ale pochodzi z Czech, jego dziełem mogą się więc chlubić aż dwa narody. Tylko czy na pewno jest czym się chlubić? Nie wiem. To powieść bardzo, bardzo dziwna i niestety męcząca. Forma dominuje tu nad treścią, narracja sprawia wrażenie chaotycznej, nieprzyjaznej dla czytelnika. I choć zauważyłam, że „w tym szaleństwie jest metoda”, że rwany, nieprzejrzysty sposób pisania bardzo pasuje do roztrzęsionego narratora i że autor zgromadził sporo ciekawych obserwacji dotyczących nizin społecznych, to jednak przez większość czasu poświęconego na lekturę czułam dezorientację i znużenie, wydawało mi się nawet, że słucham monologu pijaka, który bez ładu i składu sypie wspomnieniami, spostrzeżeniami oraz wulgaryzmami i niekoniecznie pragnie, by odbiorca go zrozumiał.

17.02.2023

„Smętny szofer z Alster” Håkan Nesser

Cykl Håkana Nessera o komisarzu Barbarottim czytam nie po kolei. Do tej pory poznałam „Człowieka bez psa” i „Szachy pod wulkanem”, a teraz przyszła pora na część szóstą, czyli na „Smętnego szofera z Alster”. Ku mojemu zaskoczeniu ta powieść okazała się o wiele lepsza od „Szachów”. Czytałam ją z wielką przyjemnością i podziwem dla talentu autora – co nie znaczy, że polubiłam Barbarottiego. Nadal uważam go za postać nieciekawą i zbzikowaną, a przy tym o wiele mniej wyrazistą niż Van Veeteren, bohater innej serii kryminalnej Nessera. Na szczęście Barbarotti nie pojawia się w tej powieści zbyt często. Na pierwszy plan wysuwa się tu ktoś inny – kierowca Albin Runge.

29.01.2023

„Szachy pod wulkanem” Håkan Nesser

Lubię Håkana Nessera, ale już dawno zauważyłam, że jest autorem nierównym, mającym w swoim dorobku zarówno książki bardzo dobre, jak i słabsze. „Szachy pod wulkanem”, stanowiące siódmą część cyklu o komisarzu Barbarottim, należą niestety do tej drugiej grupy. Intryga kryminalna nie zachwyca, śledztwo toczy się z przesadną powolnością, żadna z postaci nie fascynuje, a sam Barbarotti sprawia wrażenie zwariowanego i nieefektywnego. Kiedy na przykład pewna kobieta prosi o odnalezienie ojca, komisarz, nie mając pomysłu, jak jej pomóc, zaczyna się na komendzie, w obecności tej kobiety, modlić. Na domiar złego „Szachy” są mocno wtórne. Nesser po raz enty wplata w fabułę teksty napisane przez osoby zamieszane w śledztwo, każe policjantom filozofować o punkcie Borkmanna i żałować, że sprawa morderstwa została wyjaśniona, a nie odłożona ad acta, wykorzystuje też wiele innych elementów ze swojej wcześniejszej twórczości, lecz nie wymienię ich z obawy, by niechcący nie naprowadzić kogoś na trop zakończenia. Nawet motyw zbrodni i postać mordercy wydały mi się podobne do tych z innej książki Nessera. 

10.12.2022

„Oskarżenie” Birgitta Trotzig

Już na samym początku ciekawej minipowieści zatytułowanej „Oskarżenie” Birgitta Trotzig informuje, że mężczyzna o imieniu Tobit mieszka razem ze swoim oskarżycielem. A potem mamy wyjaśnienie, kto jest owym oskarżycielem, jakie ma żale i zarzuty i dlaczego właściwie się nie wyprowadzi, skoro został tak mocno skrzywdzony. Autorka stara się też odmalować wnętrze Tobita, który już od wczesnych lat był niesamowitym dziwakiem – kiedy na przykład ujrzał „kobietę brzemienną, natychmiast musiał odwracać spojrzenie i zdławić uczucie mdłości”[1].

11.10.2022

„Lato z Moniką” Per Anders Fogelström

Porzucić pracę i obowiązki, spalić za sobą mosty, być wolnym... O takich właśnie sprawach marzą Harry i Monika z powieści Pera Andersa Fogelströma zatytułowanej „Lato z Moniką”. Na marzeniach się nie kończy: któregoś dnia siedemnastolatkowie naprawdę opuszczają Sztokholm, by leżeć godzinami na słońcu, chodzić bez ubrania, okradać cudze sady, poznawać swoje ciała. Spędzając czas na takich przyjemnościach, łatwo ulegają złudzeniu, że są czarnymi owcami wyrzuconymi poza społeczeństwo i że ich szczęście będzie trwać wiecznie. Zresztą dopóki panuje ładna pogoda, takie życie istotnie można odbierać jako fascynującą przygodę. Co jednak będzie, kiedy lato, zarówno to rzeczywiste, jak i metaforyczne, się skończy? Gdy nadejdzie pora na zmierzenie się  z konsekwencjami miłosnego szaleństwa?

31.07.2022

„Zaciśnięte pięści Judasza Iskarioty” Per Gunnar Evander

Nawet ktoś, kto wierzy we wszystko, co zapisano w Ewangeliach, nie może uważać się za znawcę życia Jezusa i apostołów, gdyż w księgach sporządzonych przez Mateusza, Marka, Łukasza czy Jana występują białe plamy. Te niejasności i przemilczane sprawy od wieków fascynują pisarzy, którzy często wykorzystują swoją ponadprzeciętną wyobraźnię, empatię, a także umiejętność malowania słowami, by stworzyć spójną wizję tamtych wydarzeń i przekazać ją innym. Do takich autorów należy Per Gunnar Evander, bardzo zainteresowany postacią kojarzącą się z niesamowitą podłością oraz zdradą, czyli Judaszem. To właśnie ten najbardziej kontrowersyjny z apostołów jest głównym bohaterem krótkiej powieści zatytułowanej „Zaciśnięte pięści Judasza Iskarioty”. To z jego punktu widzenia zostają ukazane wydarzenia poprzedzające śmierć Jezusa, poznajemy jego (i tylko jego) myśli i emocje – i jeśli uwierzymy szwedzkiemu pisarzowi, w trakcie czytania będziemy coraz bardziej zmieszani, a może nawet zawstydzeni. Bo może Judasz nie powinien wzbudzać aż takiej odrazy, jaką wzbudza? Może jego zdrada wynikała z innych powodów, niż myślimy?...