Pokazywanie postów oznaczonych etykietą norweska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą norweska. Pokaż wszystkie posty

6.06.2026

„Powrót do życia. O żałobie i grzybach” Litt Woon Long


Kiedy nieoczekiwanie umiera bliska osoba, ból jest obezwładniający i trudno przekuć go w coś bardziej znośnego. Litt Woon Long, autorka autobiograficznej książki „Powrót do życia”, z otchłani rozpaczy zdołała wydobyć się dzięki… grzybom. Jak to możliwe? Otóż w tych strasznych miesiącach po śmierci męża, kiedy czuła się jak powalona przez żywioł i ciskana niczym piłeczka, wpadła na pomysł, by zapisać się na kurs mykologiczny. I doszło do czegoś dziwnego – w chwili, gdy znalazła pierwszego jadalnego grzyba, doznała szczęścia. „Entuzjazm tryskał ze wszystkich komórek mojego ciała. Nagle prosto do samej duszy wlał się wąski złoty promień światła” (s. 31). Wtedy już wiedziała, że wbrew temu, co myślała wcześniej, zazna jeszcze w życiu czegoś dobrego.

12.04.2026

„Oto słońce” Gunnhild Øyehaug


Narratorką krótkiej powieści „Oto słońce” jest Helga, czterdziestodziewięcioletnia pisarka. Mieszka ona w rodzinnej wsi, w pobliżu gór, lasów, rzek. Sąsiedni dom od dawna stoi pusty. Ale oto pojawia się furgonetka przeprowadzkowa, w kartonach widać książki. Czyli obok narratorki zamieszkają ludzie czytający. Ale Helgi to nie cieszy. „Książki: to jest mój wyznacznik tożsamości. I mam się nią teraz dzielić z sąsiadami? Na co mi to” (s. 30). Zamiast przedstawić się nowym mieszkańcom gminy, potajemnie ich obserwuje, szuka ich danych w internecie i odkrywa, że to Christina i Even, pisarze. Oburza ją, że zajmują się tym samym co ona, że będą korzystać z tych samych widoków i opisywać te same krajobrazy. Ale kiedy wreszcie dochodzi do spotkania, te złe emocje przygasają, gdyż narratorka czuje się porażona bliskością Evena. Ma wrażenie, że ich dusze się splotły, zresztą nie tylko dusze dążą do połączenia. „Czuję się, jakby centralnym punktem mnie była moja wagina, reagująca tak silnie, że wręcz czuję, jak się rozpycha” (s. 63). 

27.08.2025

„Wielki głód” Jan Bojer

Per, bohater „Wielkiego głodu” Jana Bojera, jest nieślubnym dzieckiem, oddanym na wychowanie biednym rybakom mieszkającym w osadzie, w której „uśmiech był grzechem i gdzie wszystkie umysły były szare jak popiół z powodu biedy, obawy piekła i śpiewania psalmów”[1]. Do jedzenia były tam tylko ryby, dzieci chodziły do szkoły przez sześć dni w miesiącu, a w pozostałe musiały paść kozy, owce i na różne inne sposoby pomagać dorosłym. Pomimo trudnych warunków Per był szczęśliwy. Miał kolegów, opiekunowie dobrze go traktowali. Raz nawet odwiedziła go matka – elegantka mieszkająca w mieście. Po jej śmierci Per poznał swojego biologicznego ojca. Ku zdumieniu wszystkich okazało się, że jest to zamożny kapitan, gotów wspierać nieślubnego syna. Niestety ten miły pan wkrótce zginął w wypadku konnym. Zostawił Perowi trochę pieniędzy, lecz nauczyciel zarządzający majątkiem zmarłego robił wielkie problemy z ich wypłaceniem. Tak więc chłopak musiał porzucić marzenia o zostaniu proboszczem i wyjechać do Christianii (dzisiejszego Oslo), by tam szukać pracy. 

21.07.2025

„Goście” Agnes Ravatn


Kai i Karin to małżeństwo z wieloletnim stażem, rodzice dwójki dzieci. On jest cieślą, ona referentką w urzędzie. Żadne z nich nie ma ochoty na urlop nad morzem, lecz kiedy Karin otrzymuje propozycję od przypadkowo spotkanej znajomej, Iris, by spędzili trochę czasu w jej luksuowym domku letniskowym, który teraz stoi pusty, postanawiają wyjechać. Kai zajmuje się naprawą pomostu, jego żona może robić, co chce – pływać łodzią, całymi dniami spać. Ona jednak nie umie odpoczywać. Patrząc na czyjś dobrobyt, aż skręca się z zazdrości. Wciąż truje się nienawiścią i podejrzeniami, że Iris zaprosiła ją wyłącznie po to, by pochwalić się swoim bogactwem, upokorzyć biedniejszą koleżankę.

20.04.2025

„Testament starego Winckla” Øivind Bolstad

Osiemdziesięcioletni Winckel to jeden z najbardziej szanowanych kupców w Bergen. Jest bezlitosny wobec podwładnych, pogardza biedakami, utrzymuje, że „wszyscy dobrzy i godni szacunku ludzie mają pieniądze”[1]. Uważa się za dobrego dla robotników, bo daje im pracę i wypłatę. A że głodową? Jego zdaniem lepsza taka niż żadna, dzięki niej przecież jakoś żyją. Zresztą krewny Winckla, August, zachowuje się jeszcze gorzej, bo aby pozbyć się biedaków, podpala wynajmowany im dom, zgarnia odszkodowanie i nie interesuje go, że w pożarze giną ludzie. 

24.03.2024

„Utracona” Karin Fossum


Uporządkowany, flegmatyczny Gunder krąży pomiędzy domem a pracą, żyje oszczędnie i samotnie. Choć przekroczył pięćdziesiątkę, nigdy nie był związany z kobietą. Aż tu nagle zamarzyła mu się żona, i to koniecznie z Indii. Siostra – jedyna bliska mu osoba – jest przerażona tą ekstrawagancją. Bo jak to, Hinduska miałaby zamieszkać w zimnej Norwegii? I to na prowincji, gdzie nastawienie do obcokrajowców nie jest zbyt przyjazne? Jednak Gunder nie liczy się z przestrogami i uparcie dąży do celu. Poznaje ciemnoskórą Poonę, oświadcza się. A potem szykuje dom na jej przyjęcie. Ukochana wydaje mu się ósmym cudem świata: delikatna, filigranowa, pełna ciepła i spragniona męskiej opieki, zupełnie inna niż wysokie, niezależne i często niesympatyczne Norweżki. Zakochany marzyciel bezustannie myśli o swojej wybrance i ma wrażenie, że płonie. Aż wreszcie nadchodzi dzień, kiedy trzeba odebrać ją z lotniska.

12.11.2022

„Historia bestialstwa. Chwila wolności” Jens Bjørneboe

Narrator „Historii bestialstwa” Jensa Bjørneboe jest kulawy, zarośnięty, brakuje mu trzech zębów z przodu. Wygląda niepozornie i pracę też ma nieciekawą – jest woźnym w sądzie w pewnym alpejskim miasteczku, ściera kurz z dokumentów, czyści togi – nikt więc nie przypuszcza, że ten mężczyzna ma bardzo szerokie horyzonty myślowe i ogromne plany, chce mianowicie napisać i wydać „Historię bestialstwa”. Będzie to dwunastotomowa kronika dokumentująca wszelkie okrucieństwa popełniane przez przedstawicieli naszego gatunku. Woźny uważa, że człowiek jest niesamowicie pomysłowy, jeśli chodzi o zadawanie komuś cierpienia, i każdy, nawet ten wyglądający bardzo poczciwie, lubi od czasu do czasu nasycić się czyjąś krwią.

14.08.2022

„Ludzie z Innhaug. Oline” Anne Karin Elstad

„Ludzie z Innhaug. Oline” to pierwsza część sagi napisanej przez Anne Karin Elstad i opowiadającej o kobietach mieszkających we dworze Innhaug. Dwór ten jest bardzo zadbany i nic w tym dziwnego, bo gospodarze – Ole i jego żona Gjertrud – nigdy w ciągu dnia nie odpoczywają, a ponadto wpajają domownikom przekonanie, że dorosłemu człowiekowi wstyd jest siedzieć z założonymi rękami. Uczą też wszystkich, że trzeba wierzyć w Boga i okazywać sobie życzliwość. I choć akurat panuje wojna (akcja rozgrywa się w latach 1809-1812), choć Norwegowie muszą oddawać sporo żywności dla wojska, w tym dworze nikt nie głoduje. Gospodarze, ich syn Bård z żoną Karen i malutkim dzieckiem, dziewiętnastoletnia Oline oraz niepełnosprawna Magret mogliby spać spokojnie, gdyby nie trapiły ich inne problemy, niezwiązane z sytuacją materialną. Te problemy to choroba, żałoba, rozstanie, trudna miłość, odrzucenie, pogarda, a także...  nieudane życie seksualne.  

9.10.2021

„Musica” Finn Alnæs

 


Jest rok 1973. Dwudziestoczteroletni kadet Dyre powraca do rodzinnego domu, by zastanowić się, czy chce robić karierę jako pianista, czy też wojskowy. Może i by wybrał muzykę, ale jego ojciec, autorytatywny pułkownik Gjard, twierdzi, że już za późno na osiągnięcie technicznej perfekcji. Dyre rozmyśla więc nad wyborem zawodu, a w międzyczasie przesiaduje w knajpach i umawia się z kobietami. Wkrótce zakochuje się i dochodzi do wniosku, że „Kantata nie może zastąpić ani jednej sekundy, w której skóra dotyka skóry, gdy łączą się zmysły”[1]. Tytułowa muzyka staje się dla niego czymś więcej niż tylko nutami i dźwiękami; to także miłość, pożądanie, sposób odczuwania. 

2.04.2021

„Ucieczka” Arthur Omre

 


Akcja „Ucieczki” Arthura Omre toczy się przed drugą wojną światową w Norwegii. Narrator ma trzydzieści osiem lat. Przebywał w więzieniu, obecnie ukrywa się przed policją. Jak twierdzi, „Lepsze to niż pleśnienie w celi i doczekanie się rozmiękczenia mózgu”[1]. Jest bezdomny, jednak posiada sporo pieniędzy i dba o to, by wyglądać porządnie. Pomieszkuje w różnych miejscach – w garażu, w  nędznym pokoiku życzliwego blacharza, w wynajętej kwaterze w małym mieście. Czasami potajemnie spotyka się z matką swojego synka, ale ona bez życzliwości patrzy na mężczyznę, który nie umie zapewnić rodzinie stabilizacji.

17.11.2019

„Kradnąc konie” Per Petterson


Bohaterem „Kradnąc konie” Pera Pettersona jest sześćdziesięciosiedmioletni Trond. Któregoś dnia poczuł on, że stoi na skraju załamania nerwowego i już nie da rady mieszkać w Oslo. Sprzedał więc firmę i zrobił to, o czym zawsze marzył – kupił dom w lesie, by żyć w całkowitej samotności; adresu nie podał nawet córkom. Jakież było więc jego rozczarowanie, gdy zobaczył, że w bliskim sąsiedztwie mieszka inny samotny mężczyzna! Co gorsza, nie był to ktoś obcy, lecz brat jego przyjaciela z dzieciństwa, Lars. Ten sam Lars, którego matka uwiodła kiedyś ojca Tronda. To nieoczekiwane spotkanie sprawiło, że bohater stracił spokój i zaczął pogrążać się we wspomnieniach oraz w domysłach. Ale jako człowiek skryty i wstydliwy nie znalazł odwagi, by zapytać Larsa o to, co nurtowało go najbardziej: Czy zająłeś to miejsce, które właściwie należało do mnie? Czy dostałeś lata mojego życia, które ja miałem przeżyć?[1].

30.10.2019

„Współczesna rodzina” Helga Flatland


Niekochający się małżonkowie często odkładają decyzję o rozstaniu, chcąc poczekać, aż dzieci podrosną. Czy jednak dorosłe pociechy na pewno łatwiej przyjmą nowinę o rozwodzie rodziców? Z powieści „Współczesna rodzina” Helgi Flatland wynika, że niekoniecznie. Torill i Sverre poświęcili bliskim kilkadziesiąt lat życia, a kiedy wreszcie postanowili się rozstać i być po prostu sobą, a nie tylko ojcem i matką, spotkali się z potępieniem ze strony swoich wypieszczonych, podstarzałych córek. I to wszystko w Norwegii, w której rozwody są na porządku dziennym.

Autorka oddaje głos kolejno wszystkim dzieciom seniorów: Liv, Ellen i ich młodszemu bratu Håkonowi. Relacja Liv częściej irytuje, niż fascynuje, gdyż ta apodyktyczna czterdziestolatka odejście ojca od matki traktuje jak katastrofę i reaguje niczym rozhisteryzowany bachor, ani przez chwilę nie myśląc, że rodzice też mają prawo do szukania szczęścia. „Rezygnują ze wszystkiego, co było kiedyś nami”[1] – lamentuje, choć mama i tata bynajmniej nie ograniczają kontaktów z nimi. To raczej ona odsuwa ich od swojej rodziny, posuwa się nawet do tego, że nie pozwala dzieciom odwiedzać dziadka w jego nowym mieszkaniu, a kiedy ten odprowadza wnuczkę, syczy do niego przez zęby, tak by nie miał wątpliwości, że popełnił „wielkie przestępstwo” i za karę będzie bojkotowany. 

28.08.2019

„Czekaj, mrugaj” Gunnhild Øyehaug, czyli przereklamowane nudziarstwo


„Czekaj, mrugaj” Gunnhild Øyehaug, tak chwalone przez recenzentów, znudziło mnie, wręcz nie mogłam się doczekać, kiedy dobrnę do ostatniej strony tego literackiego żartu i wezmę za coś konkretnego, ciekawego.

W książce występuje wielu bohaterów. Raczej wszyscy są niedopasowani, nieszczęśliwi i tęsknią za miłością. Niektórzy byli parą, inni zetknęli się przelotnie. Linnea i Trine oglądały kiedyś tę samą wystawę i to wszystko, co je łączy, bo nawet ze sobą nie porozmawiały. Elida jest dziewczyną Magnusa, byłego chłopaka Sigrid, a potem zostaje wielką miłością Viggiego. Kåre wciąż wspomina poprzednią ukochaną, Wandę, ale kiedy poznaje Sigrid, próbuje stworzyć z nią związek. Z kolei Sigrid początkowo czuje się zafascynowana Kårem, jednak z czasem zaczyna zauważać, że ten nie stara się jej zrozumieć. Ståte, który dostarcza Kåremu narkotyki, jest zarazem jedynym przyjacielem Viggiego. Galerię bohaterów uzupełniają piękna reżyserka Linnea i zakochany w niej Robert.

Spośród tych postaci najwięcej miejsca autorka poświęca Sigrid. To osóbka niepewna siebie, uważająca się za nieładną, oddzieloną murem od świata, nieśmiała, bezbarwna, pospolita, z gatunku tych, które do nowo poznanego mężczyzny potrafią powiedzieć, że pragną mieć z nim dziecko, i nie rozumieją, że taka deklaracja działa odstraszająco. Jej strategia na życie to „Czekać. Mrugać. Przetrwać”[1], czyli trwać biernie, ale od czasu do czasu wysyłać sygnał, by ktoś mógł ją zauważyć i jeśli chce, zbliżyć się do niej. Sigrid zauważa podobieństwa pomiędzy sobą a... kursorem. „Patrzy na mrugający kursor. Identyfikuje się z kursorem! Z kursorem, który czeka, mruga i tak naprawdę nie istnieje pomiędzy kolejnymi mrugnięciami”[2].

5.06.2019

„Zabójstwo Harriet Krohn” Karin Fossum


Charles, główny bohater „Zabójstwa Harriet Krohn” Karin Fossum, nie był agresywny ani porywczy. Kochał żonę i córkę, jednak żona zmarła na raka, a Julie, obecnie szesnastoletnia, już od dawna nie chce utrzymywać z nim kontaktów. Ma powody – ojciec wszystkie zarobione pieniądze przeznaczał na hazard, okradł nawet swojego ostatniego pracodawcę. Narobił tyle długów, że wierzyciel chce nasłać na niego windykatora. Jakim cudem ktoś, kto otrzymuje tylko marny zasiłek dla bezrobotnych, miałby spłacić astronomiczne kwoty? Gdzie szukać ratunku? Zdesperowany Charles wpada na „genialny” pomysł: zabije i obrabuje mieszkającą samotnie Harriet. Ani przez chwilę nie zastanawia się nad krzywdą, jaką jej wyrządza. Pieniądze ofiary posłużą dla dobrego celu, więc w czym problem? Kogo obchodzi jakaś tam samotna staruszka?...

18.08.2018

„Skrucha” Frode Granhus


Po kryminały sięgam nieczęsto, zazwyczaj wtedy, gdy znam już autora z innych książek albo gdy oczaruje mnie tytuł bądź okładka. Do „Skruchy” przyciągnęła mnie właśnie okładka, bardzo gustowna, przedstawiająca zamyśloną dziewczynkę siedzącą samotnie na brzegu morza. Wypożyczyłam więc tę powieść i zaczęłam czytać. Okazało się, że Frode Granhus pisze tak zajmująco, tak sprawnie buduje nastrój zagrożenia, tak sprytnie podsyca ciekawość czytelnika, że przez kilka godzin nie mogłam się od książki oderwać. 

20.05.2018

„Płyń z tonącymi” Lars Mytting


Edvard, główny bohater „Płyń z tonącymi” Larsa Myttinga, ma dwadzieścia kilka lat. Jest pracowity, rozsądny, odpowiedzialny. Mieszka w Norwegii i wraz z dziadkiem prowadzi samowystarczalne gospodarstwo. Tylko raz był poza najbliższą okolicą – kiedy miał trzy latka, rodzice zabrali go na lato do Francji. Doszło wtedy do tragedii. Mama i tata stracili życie na dawnym polu bitewnym, a on przez pewien czas uchodził za zaginionego. Po kilku dniach został odnaleziony w poczekalni lekarskiej. Policja nigdy nie wykryła, gdzie przez te dni przebywał i pod czyją opieką. Edvard niczego nie pamięta. Dorastając, nie wypytywał o przeszłość, nie dociekał też, dlaczego dziadek nienawidził swojego brata Einara i dlaczego w młodości popierał Hitlera. Tu, gdzie mieszkają, wspomnienia o wojnie są wciąż żywe i dawni zdrajcy kraju spotykają się z nienawiścią. Tę nienawiść autor ukazuje już na początku powieści: oto ktoś na samochodzie należącym do dziadka maluje swastykę. 

16.12.2016

„Wieża Sokołów” Erik Hansen


Wolfgang ma prawie czternaście lat. Matka jego nie żyje, a ojciec (rycerz) nie wrócił z wyprawy krzyżowej. Jeśli się nie odnajdzie, wkrótce chłopak odziedziczy ogromny zamek oraz bogactwa. Obecnie opiekuje się nimi stryj Fryderyk. Pozwala on mieszkać Wolfgangowi samotnie w wieży i całymi dniami oswajać sokoły. Nie uczy go zarządzania zamkiem, nie nakłania do ćwiczeń rycerskich i kontaktów towarzyskich. W okolicy krążą plotki, że nocami dziedzic zmienia się w drapieżnego ptaka i porywa dzieci oraz dziewczęta. Fryderyk mógłby przemówić ludziom do rozsądku, ale nic nie robi, można nawet odnieść wrażenie, że radują go czarne chmury zbierające się nad bratankiem.

30.04.2016

„Hedda Gabler” Henrik Ibsen


Pisałam już o „Domu lalki” i o „Wrogu ludu”, teraz przyszedł czas na „Heddę Gabler”. Tytułowa bohaterka zaledwie od pół roku jest żoną Tesmana, a już czuje się nim śmiertelnie znudzona. Wrócili akurat z podróży poślubnej. Tesman robił to, co sprawiało mu najwięcej przyjemności, czyli odwiedzał biblioteki i czytał dzieła naukowe. Nawet nie zauważył, że Hedda nie podziela jego entuzjazmu. A ona liczy już tylko na to, że teraz, kiedy znaleźli się w mieście, będzie mogła organizować przyjęcia i składać wizyty. Ale dowiaduje się, że są zadłużeni, a mąż nie dostanie dobrze płatnej posady. Trzeba zapomnieć o spotkaniach z ludźmi i o kupowaniu nowych rzeczy. Gdyby kochała męża, pewnie popłakałaby przez kilka dni i pogodziła się z losem, ale ona nie z miłości wyszła za mąż. Miała już dwadzieścia dziewięć lat i doszła do wniosku, że najwyższa pora ze starej panny zmienić się w mężatkę. Wybrała kandydata, który wydawał się jej najbogatszy.

11.03.2016

„Wróg ludu” Henrik Ibsen


„Wróg ludu” to jeden z najbardziej znanych dramatów Henrika Ibsena. Główny bohater nazywa się Stockmann. Przez wiele lat z trudnością utrzymywał żonę i dzieci. Brat, który jest burmistrzem, często mu pomagał finansowo, a w końcu załatwił mu dobrze płatną posadę lekarza w Zakładzie Hydropatycznym. Stockmann z zapałem wziął się do pracy i wkrótce dokonał straszliwego odkrycia: woda doprowadzana do uzdrowiska jest skażona, kuracjusze nie są leczeni, tylko podtruwani. Przygotował więc raport, który chce wysłać do gazet oraz członkom Zarządu. I zaczyna się...

7.03.2016

„Koń z Hogget” Tarjei Vesaas


Akcja opowiadań ze zbiorku pt. „Koń z Hogget” toczy się w wiejskiej scenerii, a bohaterami są mieszkańcy wsi, nie tylko dorośli, ale też dzieci oraz zwierzęta. Tarjei Vesaas przedstawia ważne wydarzenia z życia tych postaci, a przy okazji dużo pisze o ich uczuciach, o przyrodzie, o pracach w polu i w lesie. Kilka opowiadań kończy się dramatycznie.