„O czym nie mówimy” Slavenki Drakulić to zbiorek szesnastu opowiadań, dobranych bardzo starannie i mocno ze sobą współgrających, a łączy je to, że w każdym z wyjątkiem jednego mowa jest o chorobie lub śmierci. Książkę zaludniają postacie, które albo same chorują, albo towarzyszą komuś bliskiemu w chorobie, albo są w żałobie. A w przypadku opowiadania tytułowego bohaterka nie styka się bezpośrednio z chorobą, lecz słyszy od kogoś o testamencie i uświadamia sobie, że nie poczyniła starań, by kiedyś jej oszczędności trafiły do osób, które chce wesprzeć.
26.04.2026
19.04.2026
„Wonderland” Hanna Nordenhök
Na treść składają się trzy oddzielne historie, mające różnych bohaterów, lecz połączone tym samym tematem głównym, a jest nim oszustwo. Bohaterka pierwszej historii zachowuje się jak zwierzę: sypia w lesie w legowisku z gałęzi albo na plaży pod kartonem, wygrzebuje jedzenie ze śmietników. Rzadko przebywa wśród innych bezdomnych, woli samotnie wędrować wzdłuż oceanu i potajemnie obserwować dzieci. Gdy wypatrzy odpowiednią ofiarę, bo chyba tak można to nazwać, rozpoczyna swoiste polowanie. Najpierw próbuje odczyścić się w rzece, co nie jest to łatwe, jako że na co dzień chodzi oblepiona brudem, potem zaplata warkoczyki i przywdziewa dziecięce ubrania. „Obfite piersi były pod spodem dokładnie ściśnięte na boki, tak że równie dobrze można je było wziąć za dziecięce sadełko, wyglądała na wyrośniętą dziewczynkę” (s. 56). Po tych przygotowaniach zbliża się do upatrzonych ludzi i przedstawia jako nastolatka. Dzieci i kobiety często pozwalają sią nabrać, ale mężczyźni, przyzwyczajenie do taksowania wzrokiem kobiecych ciał, wyczuwają w tej nibynastolatce coś fałszywego, coś im się nie zgadza, i nie pozwalają jej zostać sam na sam ze swoim potomkiem.

