I kolejna książka z Japonii, tym razem „Wczorajsze curry, jutrzejszy chleb”. Jest króciutka, a powstała w tym celu, by nieść pocieszenie osobom znajdującym się w żałobie. Może i ma w sobie nieco uroku, bo autorzy piszą lekko, subtelnie i kojącym tonem, jednocześnie jest jednak pozbawiona głębi psychologicznej i naiwna, a do tego dziwacznie przetłumaczona.
