Per, bohater „Wielkiego głodu” Jana Bojera, jest nieślubnym dzieckiem, oddanym na wychowanie biednym rybakom mieszkającym w osadzie, w której „uśmiech był grzechem i gdzie wszystkie umysły były szare jak popiół z powodu biedy, obawy piekła i śpiewania psalmów”[1]. Do jedzenia były tam tylko ryby, dzieci chodziły do szkoły przez sześć dni w miesiącu, a w pozostałe musiały paść kozy, owce i na różne inne sposoby pomagać dorosłym. Pomimo trudnych warunków Per był szczęśliwy. Miał kolegów, opiekunowie dobrze go traktowali. Raz nawet odwiedziła go matka – elegantka mieszkająca w mieście. Po jej śmierci Per poznał swojego biologicznego ojca. Ku zdumieniu wszystkich okazało się, że jest to zamożny kapitan, gotów wspierać nieślubnego syna. Niestety ten miły pan wkrótce zginął w wypadku konnym. Zostawił Perowi trochę pieniędzy, lecz nauczyciel zarządzający majątkiem zmarłego robił wielkie problemy z ich wypłaceniem. Tak więc chłopak musiał porzucić marzenia o zostaniu proboszczem i wyjechać do Christianii (dzisiejszego Oslo), by tam szukać pracy.
