Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hiszpańska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hiszpańska. Pokaż wszystkie posty

28.12.2024

„Mrok jest miejscem” Ariadna Castellarnau

Rebeca wraz z partnerem mieszka na wyspie. Od dawna czuje się bezsilna, znużona. Nagle znajduje porzucone niemowlę. Dziecko najpierw kradnie jej serce, wydaje się wspaniałą receptą na odzyskanie radości życia. A potem... Po pogrzebie nastoletniej Isoldy jej matkę odwiedza kilkoro rówieśników córki. Wizyta, zapowiadająca się na ciekawą i nostalgiczną, nie wiadomo kiedy przeradza się w koszmar... Ojciec osiemnastoletniej dziewczyny cieszy się lokalną sławą, gdyż jeśli postuka kijem w ziemię, tryska z niej woda. Niestety wymaga od córki, by i ona czyniła cuda. Jednak bez względu na to, jak wielką presję na nią wywiera, biedaczce nie udaje się stworzyć ani kropli. Nie umie i już. A może nie tyle nie umie, co nie chce, obawiając się obudzić moce, które być może drzemią w jej wnętrzu? W każdym razie dziewczyna czuje się coraz bardziej bezużyteczna, poniżona i osaczona. Któregoś dnia ojciec jest szczególnie natarczywy.  A wtedy...  

12.02.2024

„Kornik” Layla Martinez


„Kornik” Layli Martinez, czyli najnowsza książka wydana w Serii z Żurawiem, okazała się, ku memu zdumieniu, rasową powieścią grozy. Jest tu niewyjaśniona zagadka, bo w okolicy doszło do kilku zaginięć osób płci męskiej, jest złowieszcza, duszna atmosfera. Są istoty nie z tego świata, gnieżdżące się w szufladach albo też stukające do drzwi, i te elementy fantastyczne przenikają się z realistycznymi. I wreszcie spora część akcji toczy się w nawiedzonym domostwie, położonym na uboczu wsi i omijanym przez sąsiadów. Dom ten, według słów mieszkających w nim babci i wnuczki, rzuca się na ludzi i wykręca im flaki. Najgorsze wrażenie wywiera stojąca na piętrze szafa, często wygłodniała i rozwścieczona. Wieje z niej lodowate powietrze, dobiegają uderzenia i rozpaczliwe płacze albo krzyki. Kiedy kobiety słyszą te odgłosy, czują się tak, jakby wyprano im mózgi, jakby tuż obok przejeżdżał pociąg. 

26.05.2023

„To nie ja” Karmele Jaio

Najnowsza książka wydana w Serii z Żurawiem nosi tytuł „To nie ja” i składa się z opowiadań. Ich autorka, Karmele Joio, pochodzi z Kraju Basków i tam też mieszkają bohaterki. Wszystkie są do siebie w pewien sposób podobne – przekroczyły czterdziestkę, czują się niespełnione i desperacko pragną wydostać się z mielizny, na której utknęły. Autorka pokazuje te kobiety w chwilach, kiedy nabierają przekonania, że odżywa w nich to, co było od dawna uśpione. To ożywienie wynika z różnych powodów – jedna z pań przeprowadza się na nowe, eleganckie osiedle, druga załatwia formalności adopcyjne, trzecia zapisuje się kurs prowadzony przez przystojnego mężczyznę, czwarta nieoczekiwanie spotyka malarza, który fascynował ją w młodości, piąta wybiera się na Ibizę do dawnej przyjaciółki, szósta podkrada synowi haszysz i zaczyna go palić, kolejna uwalnia się spod władzy agresywnego męża, a jeszcze inna uświadamia sobie, że w naszych czasach kobieta może korzystać z zabiegów upiększających i być atrakcyjna w różnych okresach życia, podobnie jak szklarniowe truskawki są smaczne przez cały rok. Kilka z tych ogarniętych szałem bohaterek budzi podziw, kilka zaś wypada żałośnie. 

21.10.2022

„Dzieci Nilu. Reporterska podróż przez Afrykę” Xavier Aldekoa

Autor „Dzieci Nilu”, Xavier Aldekoa, przemierzył Nil od ujścia aż do źródeł, ale ciekawi go nie tyle sama rzeka, co skupiające się wokół niej różnorodne grupy etniczne. Poznanie danego kraju zaczyna od nawiązania kontaktów z dziennikarzami, artystami i działaczami społecznymi, bo, jak mówi: „Kiedy trafiasz do nieznanego świata, z inną kulturą i różnymi językami, opisywanie tylko tego, co widzą twoje oczy, jest porażką”[1]. A ludzie chętnie pomagają – dzielą się aktualnymi informacjami, podpowiadają, jak dotrzeć w trudno dostępne rejony, oferują noclegi. Dzięki tym znajomościom i swojemu uporowi reporter z Katalonii wysłuchuje historii wielu Afrykańczyków, m.in.wyznań mężczyzny, który jako szesnastolatek wraz z setkami innych dzieci został porwany przez LRA i zmuszony do morderczego, wielodniowego marszu przez las (po tej przeprawie zaczęły gnić mu nogi i mógł poruszać się tylko na czworakach), a potem siłą wcielony do armii. Katowany, sam stał się katem, bo nie dostał innej szansy na przeżycie. 

22.01.2022

„Chorzy na miłość” Manuel Vicent


Zapragnęłam przeczytać coś z literatury hiszpańskiej, ale wybrałam źle, bardzo źle. Sięgnęłam mianowicie po „Chorych na miłość” Manuela Vicenta. Ta minipowieść okazała się nieprzyjemna, nudna, z koturnowymi dialogami i odrażającymi postaciami. Autor ewidentnie ma obsesję na punkcie seksualności i krwi, bo ciągle o nich pisze. Od czasu do czasu zamieszcza opis pięknej przyrody czy wiersz hiszpańskiego poety, po czym znowu powraca do swoich ulubionych tematów. W efekcie warstwy erotyczna i „krwawa” dominują nad psychologiczną i obyczajową.

17.11.2021

„Listy od zabójcy bez znaczenia” José Carlos Somoza

 


Carmen, główna bohaterka „Listów od zabójcy bez znaczenia”, ma czterdzieści lat i pracuje jako tłumaczka, chce też napisać własną powieść. Mieszka sama, przez okno widzi Morze Śródziemne, a wokół siebie stosy książek. To właśnie książki stanowią główną oś jej życia, wpływają na jej poglądy, oczekiwania, nastroje. Obecnie Carmen próbuje przełożyć „Światłość w sierpniu”. Ale nie może spokojnie pracować, bo oto na murku otaczającym dom ktoś kładzie listy z zapowiedziami, że ją zabije. „Traktuję moją rolę kata poważnie, proszę zatem równie poważnie wejść w swoją rolę – ofiary”[1] – pisze ten ktoś.