24.11.2014

Zabawa blogowa. Odpowiadam na pytania i wyznaczam kolejne osoby

Buksy z bloga Więcej niż pierwsza czytanka zaprosiła mnie do zabawy blogowej:
"Nominacja do Liebster Blog Award jest otrzymywana od innego Blogera, w ramach uznania za dobrze wykonaną robotę. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz je o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował".
Pytania Buksy są bardzo ciekawe (i niezbyt osobiste, co lubię), postaram się więc na nie odpowiedzieć.

1. Twoje ulubione miejsce pełne książek to?
Biblioteka z wolnym dostępem do półek. Obecnie nie mam wiele czasu, odwiedzam ją więc w sobotę co dwa tygodnie. I nawet jeśli w zlewie czekają brudne talerze, a mąż domaga się kolejnej jajecznicy, to mnie to nie obchodzi, wymykam się z domu i idę po nowe książki. Jeśli nie zdążyłam przeczytać tych, które wzięłam przedtem – trudno, oddaję je nieprzeczytane. Taka wyprawa mnie uspokaja :-)

2. Pisarz (lub pisarka), którego czytania nigdy nie masz dość to?
Najgorsze jest to, że właściwie nie ma takiego pisarza, każdy ma u mnie "swój czas". Zwykle po dwóch-trzech latach gust mi się zmienia i książki pisarza, którego uwielbiałam dawniej, przestają mnie fascynować.

3. Książka, której wydania w Polsce nie możesz się doczekać to?
Od wielu lat czekam na wydanie książek Vesaasa, które do tej pory nie były przetłumaczone na polski.

4. Najlepsza lektura na listopadowy wieczór to?
Może powieść grozy? Mam w planach przeczytanie kilku. Plus jakieś skandynawskie powieści.

5. Jaki tytuł czytany przez Ciebie dawno temu powinien Twoim zdaniem po latach przerwy znowu zawitać do księgarń?
Zdecydowanie książki Magdy Szabo. Niechby wszyscy poznali jej niezwykłe powieści. I jeszcze książki Zoli, i "Nawiedzony" Shirley Jackson. Czytałam go przed laty. Pamiętam, że podobał mi się styl pisania autorki. A ile strachu najadłam się podczas czytania! Chciałabym wrócić do tej książki i przekonać się, czy odbiorę ją tak samo.

6. Jaka jest Twoja ulubiona audycja radiowa lub telewizyjna o książkach?
To głupio zabrzmi, ale właściwie żadna. Wystarcza mi czytanie blogów. Mam wrażenie, że niektórzy blogerzy wiedzą więcej o książkach niż ci, którzy wypowiadają się w telewizji.

7. Jaka jest Twoja ulubiona seria wydawnicza?
Seria Nike – o, ta niemal nigdy nie zawodzi. Nowy Kanon. Seria Dzieł Pisarzy Skandynawskich. Lubiłam serię KIK, ale ostatnio natrafiłam na kilka słabych powieści i trochę się rozczarowałam.

8. W jakiej książce znalazła/eś świat, do którego chciałabyś się natychmiast przeprowadzić?
W żadnej. Nie lubię zmian, poza tym przeprowadzenie się i tak nie jest możliwe. A czytać lubię o wieku dziewiętnastym.

9. Najdziwniejsza książka jaką czytała/eś to?
Jedną z najdziwniejszych była "Pani majorowa" Wiecherta. Napisana została bardzo czarownym, uroczystym stylem. Nie lubię książek pisanych w ten sposób, ale podczas czytania "Pani majorowej" stało się ze mną coś dziwnego - zostałam oczarowana.

10. Twoje literackie odkrycie tego roku to?
Józef Morton! To niesłusznie zapomniany pisarz, wspaniały malarz wiejskich obyczajów. Pisał o wsi przedwojennej i powojennej, a jego "Wielkie przygody małego ancykrysta" rozbawią każdego. I jeszcze Joyce Oates. Na razie przeczytałam tylko dwie jej książki, "Bestie" oraz "Nadobną dziewicę", ale już wiem, że mogę ją zaliczyć do swoich ulubionych pisarek. Mortona odkryłam sama, zaś po Oates sięgnęłam dzięki blogerom. Wielkim odkryciem były też książki Zofii Posmysz – "Wakacje nad Adriatykiem", "Do wolności, do śmierci, do życia".

11. Bohater literacki, w towarzystwie którego mógłbyś/mogłabyś spędzić jeśli nie życie, to przynajmniej długą podróż, to?
Hm, hm... Życie to raczej nie, ale w podróż chętnie wybrałabym się na przykład z Martinem Edenem. Chętnie słuchałabym o jego morskich przygodach i o literackich planach. 

Moje pytania brzmią następująco:

1. Najbardziej lubisz literaturę... jaką? Polską, amerykańską, japońską, a może jeszcze inną?
2. Na pewno znasz zetknęłaś(ąłeś) się z książkami pisarza, którego twórczość podziwiasz, natomiast inni nie - bo nie znają go, nie doceniają. Aż serce boli. Chcesz, by został odkryty, doceniony. Jaki to pisarz? 
3. Czy sięgasz po książki "obozowe"?
4. Czy jesteś zadowolona(y) ze swojego bloga? Może chcesz coś w nim zmienić?
5. Ile czasu zajmuje Ci napisanie recenzji? 
6. Czy chętnie pożyczasz innym swoje książki?
7. Jeśli książka Cię nie interesuje, czy starasz się ją przeczytać do końca, czy też porzucasz bez żalu?
8. Bohater książkowy, który Cię bardzo irytował, to...
9. Bohaterka książkowa, która Cię bardzo irytowała, to...
10. Czy codziennie czytasz przynajmniej kilka kartek? 
11. Polecisz mi jakąś książkę, która mogłaby mnie zainteresować? Postaram się ją przeczytać. 

Ciekawa jestem, jak na moje pytania odpowiedziałyby następujące osoby:
1. Ambrose z bloga Klub A + A.
2. Kasia Sawicka z bloga Moja pasieka.
3. Guciamal z bloga Moje podróże.
4. Zatracona w książkach z bloga Zatracona w książkach.
5. Marjory z bloga Notatnik Marjory.
6. Zbyszek Kwiatkowski z bloga W zaciszu biblioteki.
7. Jeke z bloga Magia w każdym dniu.
8. Franca z bloga Czytajmy wszyscy.
10. Książkowiec z bloga Dom z papieru.
11. Bogna, autorka bloga Moje cmentarze..

33 komentarze:

  1. Ja ostatnio też odkryłam urok mojej (o rzut beretem) biblioteki, mogłabym tam spędzić dobre godziny. Księgozbiór też mnie pozytywnie zaskoczył. Fajnie, że wspomniałaś o Oates, jeszcze w kontekście odkrycia. I mam podobne zdanie co do Magdy Szabo, ale dla chcącego nic trudnego, wystarczy poszukać w bibliotekach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Oates to pisarka, którą jestem zauroczona i którą będę poznawać. Sięgnęłam po jej książki dzięki pozytywnym recenzjom blogerek, którym ufam.
      Ja w sumie nie spędzam w bibliotece wiele czasu, wychodzę z niej zwykle już po upływie 30, 40 minut, ale są to minuty bardzo treściwe i nadzwyczaj miłe :)

      Usuń
  2. Ha, a ja Stephena Kinga z niezmienną mocą kocham już 11 rok - gust się od tego czasu zmienił, ale to jedno pozostało :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedenaście lat? A to ja Ci zazdroszczę :) Mój gust niestety zmienia się we wszystkim. Pomyśleć, że kiedyś lubiłam pełne makabrycznych opisów kryminały...

      Usuń
  3. Dziękuję, nominowała mnie buksy, więc teraz wpis będzie podwójny :) Na niektóre pytania odpowiem pewnie podobnie, jak TY :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to można załatwić w jednym poście :) Rzadko brałam udział w zabawach blogowych, ale to tylko dlatego, że brakowało mi czasu. Tym razem miałam kilka wolnych godzin. Bardzo jestem ciekawa Twoich odpowiedzi.
      PS. Zaopatrzyłam się już w polecane przez Ciebie "Zamknięte drzwi" Magdy Szabo :)

      Usuń
    2. Mam nadzieję, że Zamknięte drzwi spełnią twoje oczekiwania.I zaciekawiłaś mnie tym Nawiedzonym, chętnie poczytałabym książkę, przy której można się trochę przestraszyć :)

      Usuń
    3. Spełnią - tego jestem pewna :)
      "Nawiedzony" dostarczył mi kiedyś wiele strachu. Poza tym była to książka napisana ładnym językiem i nie "słał się w niej trup". To taki horror w starym stylu.

      Usuń
  4. Lubię blogowe zabawy, choć nobliwa, starsza pani ze mnie;) Dziękuję za zaproszenie i być może skorzystam. A to "być może" wynika z mojego wyciszenia ostatnio z powodu bardzo trudnych chwil w rodzinie. To dobra okazja, by wrócić do rzeczywistości.
    Tak jak wspominasz - dobrze, że pytania okołoksiążkowe. Józef Morton... - muszę się przyjrzeć. A Twoje odkrycie Posmysz stało się moim:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaka tam starsza pani, na zdjęciach widziałam młodą pełną entuzjazmu kobietę :)
      Byłabym bardzo ciekawa Twoich odpowiedzi, szczególnie na pytanie nr 2. Podejrzewam, że padłoby więcej niż 1 nazwisko, bo jest wielu zapomnianych, niedocenianych pisarzy, których warto polecać.

      Usuń
  5. Właśnie do drugiego już wynotowałam nazwiska!!! Dobra jesteś:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I właśnie tych nazwisk jestem bardzo ciekawa. Może ich być aż kilkanaście. Takim zapomnianym pisarzom należy się docenienie jeśli nie w postaci recenzji, to przynajmniej w przywołaniu nazwisk. A może ktoś sięgnie, zechce sprawdzić? :-)

      Usuń
  6. Miło mi, że o mnie pomyślałaś :-)
    Zastanowię się co zrobić, bo mój blog nie nadaje się do takiej zabawy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może zamieściłabyś odpowiedzi w komentarzu pod tym postem albo w nowym poście? Jeżeli oczywiście miałabyś chęć odpowiedzieć na pytania :)
      Nie trzeba odpowiadać na wszystkie pytania, można tylko na wybrane.

      Usuń
    2. 1. Najbardziej lubisz literaturę... jaką? Polską, amerykańską, japońską, a może jeszcze inną?
      - Preferuję literaturę anglojęzyczną, szczególnie XIX wiek.

      2. Na pewno znasz zetknęłaś(ąłeś) się z książkami pisarza, którego twórczość podziwiasz, natomiast inni nie - bo nie znają go, nie doceniają. Aż serce boli. Chcesz, by został odkryty, doceniony. Jaki to pisarz?
      - Polecam Pearl Sydenstricker Buck, noblistkę z 1938 roku. Noblistka, a świetnie się ją czyta. Literaturę o Chinach stawiam na równi z literaturą anglojęzyczną. Jeżeli tematem są Chiny, to wtedy nie jest ważny język oryginału. Sporo osób ją zna, ale stanowczo za mało!

      3. Czy sięgasz po książki "obozowe"?
      - Nie czytam książek „obozowych”. Wojnę znam z opowiadań bliskich i nie chcę do tego wracać.

      4. Czy jesteś zadowolona(y) ze swojego bloga? Może chcesz coś w nim zmienić?
      - Mój blog nie jest związany z książkami, więc nie będę się tu o nim rozpisywać, ale zapraszam Wszystkich do http://mojecmentarze.blogspot.com/

      5. Ile czasu zajmuje Ci napisanie recenzji?
      - Recenzji, a właściwie tekstów, jak książkę odebrałam, od kilku lat nie piszę. Pisałam tylko w BiblioNETce, chcąc zachęcić inne osoby do czytania ciekawych książek... Nie pamiętam, ile mi to zajmowało czasu. Na pewno pomysł, jak i co napisać, rodził się w głowie, a potem siadałam, pisałam i już...

      6. Czy chętnie pożyczasz innym swoje książki?
      - Chętnie pożyczam, ale tylko osobom, które bardzo dobrze znam i wiem, że książkę oddadzą mi w takim samym stanie, w jakim ją wzięli.

      7. Jeśli książka Cię nie interesuje, czy starasz się ją przeczytać do końca, czy też porzucasz bez żalu?
      - Książek jest tyle, że szkoda czasu na coś, na czym się zawiodłam. Daję książce szansę, czytam 50-100 stron i decyduję, co dalej. Czytać, czy nie. Rzadko się to zdarza, bo do biblioteki chodzę z konkretną listą książek, które chcę pożyczyć. Na ogół nie sięgam po książki, o których nic nie wiem.

      8. Bohater książkowy, który Cię bardzo irytował, to...
      - Bohater który mnie denerwuje … nie ma takich. Jeżeli zachowuje się tak, że go potępiam, to przecież w życiu bywa tak samo. Staram się wtedy go zrozumieć, dlaczego taki jest.

      9. Bohaterka książkowa, która Cię bardzo irytowała, to...
      - Z bohaterkami jest tak samo...

      10. Czy codziennie czytasz przynajmniej kilka kartek?
      - Codziennie kilka kartek? Zdarza mi się przeczytać książkę w ciągu jednego dnia. Myślę, że nie czytam mniej niż 200 stron dziennie. Fakt, mam sprzyjające warunki.

      11. Polecisz mi jakąś książkę, która mogłaby mnie zainteresować? Postaram się ją przeczytać.
      - Chciałam Ci polecić „Tabu” Mukki, zajrzałam do BiblioNETki, ale tam pod książką dwa teksty, mój (2005 r.) i Twój (2012 r.). I takie samo wrażenie wywarła na nas ta książka. Polecę Ci w takim razie „Honor biedaka” Hedina Brú, z serii Dzieł Pisarzy Skandynawskich i na dokładkę „Annę z pustkowia” Dagfinu Grønoset.











      Usuń
    3. Dziękuję za bardzo ciekawe odpowiedzi :)
      Na pytania nr 7 i 6 odpowiedziałabym tak samo. Kiedyś pożyczałam wszystkim, traciłam, żałowałam, potem zmądrzałam i nauczyłam się odmawiać.
      Nr 10 - u mnie jest różnie, czasami siedzę do drugiej w nocy i czytam całą książkę na raz, czasami tylko kilka kartek, a bywa, że w ogóle nic.
      Pearl Buck znam na razie tylko z "Matki". Świetna książka, poruszająca, oceniłam ją bardzo wysoko.
      Zapisuję sobie tytuły poleconych książek, rozejrzę się za nimi. Tytuły wydają się bardzo intrygujące :)

      Usuń
    4. Przeczytałam 11 książek Pearl Buck i wystawiłam im oceny od 4 do 6; 7 książek oceniłam wyżej od "Matki":
      Pałac kobiet 5,0
      Spowiedź Chinki 5,0
      Cesarzowa 5,0
      Moje różne światy 5,5
      Matka 4,5
      Smocze ziarno 6,0
      Peonia 4,0
      Błogosławiona ziemia 6,0
      Synowie 5,0
      Ludzie w rozterce 4,0
      Ukryty kwiat 4,0
      Polecam!

      Usuń
    5. Hm, zerknęłam do swoich ocen i widzę, że oceniłam jeszcze "Spowiedź Chinki". Ale zupełnie nie pamiętam tej książki, więc usunę ocenę i wstawię nową po przeczytaniu.
      W "Matce" bardzo poruszyły mnie wątki ślepnącej dziewczynki i macierzyństwa.
      Czyli zostało Ci do przeczytania sześć książek tej autorki, bo z katalogu biblionetkowego wynika, że wydano ich siedemnaście :)

      Usuń
  7. Szabo zdecydowanie zasługuje na wznowienie, też o niej myślałam. Dobrze, że coś drgnęło w tej sprawie.;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzy mi się komplet książek Szabo. Przed chwilą zajrzałam na allegro i zobaczyłam, że za "Sarenkę" tej autorki sprzedawca zażyczył sobie aż 97 zł :)

      Usuń
    2. Nie lubię takiego spekulanctwa.;( Na szczęście kilka innych tytułów można nabyć b. tanio.

      Usuń
    3. Ja też nie lubię. Niektórzy nie mają opamiętania :-(
      Poza tym na wznowienie zasługuje kilka tytułów wydanych w seriach Nike i KIK oraz bardzo trudne obecnie do zdobycia "Do wolności, do śmierci, do życia" Zofii Posmysz.

      Usuń
  8. Ja również bardzo lubię biblioteki z wolnym dostępem do półek - można w nich znaleźć dużo skarbów, na które trudno trafić w katalogu internetowym :)
    Bardzo dziękuję za zaproszenie, oczywiście odpowiem na pytania, ale będę musiała prosić o chwilę cierpliwości, bo ostatnio mam napięty plan związany z zajęciami na Uczelni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak, oczywiście, poczekamy na odpowiedzi :)
      O, nie dla mnie są biblioteki, w których zamawia się książki przez internet i następnego dnia odbiera. Największa przyjemność to buszowanie i tak jak napisałaś, znajdowanie skarbów :)

      Usuń
  9. Też bardzo lubię czytać o XIX wieku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie to szczęście, że akcja tak wielu powieści dzieje się w dziewiętnastym wieku. Jest co czytać :)

      Usuń
  10. Zdecydowanie u mnie również biblioteka to oprócz mojego domu to ulubione miejsce z książkami - rzadko do niej zaglądam, ale zawsze muszę pobuszować po półkach skoro panie pozwalają.
    Był taki czas, że miałam również ulubiony antykwariat w Tarnowie, taki klimatyczny, ciasny z mnóstwem półek....nie wiem czy jeszcze istnieje. O i już napisałam odpowiedź...wystarczy mi ją teraz skopiować do zabawy z buksy.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja biblioteka akurat nie jest dobrze zaopatrzona w nowości, ale to mi nie przeszkadza, bo nie gonię za modą i nowościami :)
      Z roku na rok książki w antykwariatach są coraz droższe i coraz mniej chętnie się do nich chodzi.

      Usuń
    2. Dzisiejsze antykwariaty nie mają klimatu tych z lat 70-tych i 80-tych, które ja odwiedzałam w Krakowie i Tarnowie.

      Usuń
  11. A ja chyba od studiów nie byłam w bibliotece... Może dlatego, że nie mam w okolicy żadnej ciekawej. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta na moim osiedlu też nie jest specjalnie ciekawa, ale i tak muszę co jakiś czas zajść i pogrzebać wśród książek :)

      Usuń
  12. Też bym chętnie spędziła trochę czasu z Martinem Edenem. Taki facet się zmarnował przy tej Ruth! Chociaż jak to w życiu, coś za coś :)
    Koczowniczko, życzę Ci pięknych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i też Ci życzę pięknych Świąt :)
      Martin był wybitnie zdolnym i dobrym człowiekiem, nie mogłam pogodzić się z tym, co się stało...

      Usuń

Proszę nie wstawiać linków do blogów.