Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Iwasiów Inga. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Iwasiów Inga. Pokaż wszystkie posty

18.02.2015

„Umarł mi” Inga Iwasiów

„Umarł mi” to książka o żałobie, napisana przez Ingę Iwasiów tuż po śmierci jej ojca. Znajdują się w niej rozważania na wszelkie tematy związane z pogrzebem, likwidowaniem rzeczy osobistych zmarłego, zachowaniem osoby w żałobie. Iwasiów nie należy do osób, które po śmierci bliskich zamykają się w czterech ścianach i płaczą, rwąc włosy z głowy. „Grzeszyłam przeciw żałobie. Oglądałam komedie. Czytałam literaturę erotyczną. Byłam też na wakacjach”[1] – wyznaje. Ale przez cały czas myślała o ojcu, tęskniła za nim, wspominała – i pisała tę książkę.

Mój ulubiony rozdział to ten zatytułowany „Pokój ojca”. Opowiada on o czytelniczych preferencjach ojca Ingi Iwasiów. Ojciec nie od zawsze był czytelnikiem. Książki zaczął pochłaniać dopiero wtedy, gdy córka została pisarką. „Rozkręcił się po Bambinie. Mniejszy pokój w mieszkaniu rodziców zamienił się w prywatną czytelnię. Siedział wieczorami na kanapie, systematycznie zapoznając się z dostarczanymi przeze mnie tomami”[2].