Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Curtain: Poirot's Last Case. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Curtain: Poirot's Last Case. Pokaż wszystkie posty

29.09.2025

„Kurtyna” Agatha Christie

Kiedyś nie umiałam rozsmakować się w powieściach Agathy Christie. Moja mama miała ich sporo, niekiedy więc otwierałam te małe książeczki z trupem lub śmiercią w tytule, lecz po kilku minutach odkładałam ze zniechęceniem. Dopiero teraz zaczynam autorkę doceniać, zauważać sprawne pióro, świetny styl, zwięzłość. Sięgnęłam już po „Samotną wiosną”, „Zabójstwo Rogera Ackroyda”, „Pani McGinty nie żyje” – i wreszcie po „Kurtynę”, która okazała się najlepsza z nich wszystkich, wprost genialna.