30.03.2018

„Dawca” Ken McClure


„Dawca” Kena McClure'a jest thrillerem medycznym opowiadającym o dziwnych wydarzeniach rozgrywających się w Medic Ecosse w Glasgow. Ten prywatny szpital przyjmuje pacjentów bardzo bogatych, gotowych dużo zapłacić w zamian za wysoki poziom usług medycznych oraz dyskrecję. Niekiedy trafiają tu też ubogie dzieci, potrzebujące transplantacji nerki. Podczas gdy lekarze z państwowego szpitala nie umieją im pomóc, bo na dawcę trzeba czekać latami, w Medic Ecosse przeszczep wykonuje się natychmiast. Wniebowzięci rodzice, chcąc wierzyć w ludzką dobroć i hojność, nie dociekają, dlaczego właściwie ich dzieciom ufundowano tak kosztowne operacje i skąd pochodzą organy. Jednak euforia szybko zmienia się w rozpacz, bowiem wkrótce po tych rzekomo udanych transplantacjach maluchy umierają. Dlaczego?! Kiedy dwie pielęgniarki składają oświadczenie, że pacjentom przeszczepiono niewłaściwe narządy, Szkocki Inspektorat Naukowo-Medyczny postanawia dokładnie przyjrzeć się tej sprawie i wysyła do Glasgow swojego detektywa Stevena Dunbara.

21.03.2018

„Ucieczka z Auschwitz” Andriej Pogożew, czyli jak Niemcy traktowali radzieckich jeńców


„Ucieczka z Auschwitz” Andriewa Pogożewa różni się od większości obozowych wspomnień, bo przedstawia rzeczywistość z punktu widzenia jeńca radzieckiego. Krasnoarmieńcy traktowani byli przez Niemców z ogromnym okrucieństwem, a jeśli zdołali doczekać wyzwolenia czy, jak autor tej książki, zbiec z niewoli, ich męczarnia nie kończyła się – byli prześladowani, nierzadko zsyłani do łagrów czy nawet mordowani przez NKWD. Stalin oświadczył przecież: „Nie ma sowieckich jeńców wojennych, są tylko zdrajcy”. 

Pamiętnik rozpoczyna się opisem procesu odbywającego się w roku 1965 we Frankfurcie nad Menem, potem następują retrospekcje z lat wojny, a w zakończeniu autor znowu wraca pamięcią do procesu i dzieli się wrażeniami z odwiedzin Muzeum Auschwitz. W jednym z rozdziałów wspomina okoliczności dostania się do niewoli, w innym – pobyt w obozie jenieckim w Żaganiu, w kolejnych – codzienność w Birkenau. Dużo miejsca poświęca opisom przemocy. Opowiada na przykład, jak obozowy sadysta bił radzieckich jeńców bykowcem, starając się trafić w najbardziej wrażliwe miejsca męskich ciał. Sam Pogożew doświadczył mnóstwa bólu: postrzelono go w rękę, pobito pałką, dla żartu podpalono mu skórę. 

13.03.2018

Panowie, drżyjcie, czyli „Modliszki” Joyce Carol Oates


Co wiemy o modliszkach? Zapewne to, że samiczki są sprytniejsze i agresywniejsze od samców i często ich zabijają. Zbiorek opowiadań Joyce Carol Oates nieprzypadkowo wziął tytuł od nazwy tych owadów. Bohaterki to dziewczynki oraz kobiety, które stanowią śmiertelne zagrożenie dla płci przeciwnej. Powody ich zachowania są różne – strach, frustracja, namiętność. Oto kilka słów o najciekawszych opowiadaniach.

Lala – romans znad Missisipi. Nie wiadomo, ile lat ma tytułowa Lala. Pan Early  twierdzi, że jedenaście, ale mówi tak już od bardzo dawna i podaje córce środki opóźniające proces dojrzewania. W każdym razie dziewczynka nie ma jeszcze piersi, nie miesiączkuje i wygląda jak słodkie, niewinne dziecko. Tato wozi ją po Ameryce i zmusza do odwiedzania różnych panów, z którymi nawiązuje kontakty przez internet. Pedofile ślinią się na jej widok, drżą, chcą, by zdejmowała ubranie. Z czasem dziewczynka zaczyna się buntować i czekającemu w samochodzie ojcu oprócz pieniędzy przynosi coś jeszcze – pewne makabryczne trofea...

08.03.2018

„Piosenka koguta” Krystyna Siesicka


Akcja „Piosenki koguta” Krystyny Siesickiej toczy się w ciągu jednego letniego przedpołudnia, kiedy to trzydziestopięcioletnia Muszka, oczekując na wieczorne przyjęcie z okazji siedemdziesiątych urodzin ciotki Felicji, nakręca włosy na papiloty sporządzone ze starych notatek kuzynki Danieli. Te zapiski działają na nią tak, jak magdalenki na bohatera „W poszukiwaniu straconego czasu” Marcela Prousta. Muszka wraca pamięcią do wydarzeń sprzed lat i tylko jednej rzeczy przypomnieć sobie nie może: kim był Ludwik? A przecież musiał wiele dla niej znaczyć, skoro Daniela napisała w notatniku: „Muszka jest grubą, głupią idiotką. Kocha się w Ludwiku. Nie wie, że całowałam się z nim wczoraj wieczorem pod wierzbą nad jeziorem”[1]. Ciotka, sąsiadki oraz Anatol, zapytani o Ludwika, wykręcają się od odpowiedzi, tak jakby chcieli ukryć coś wstydliwego.

Bohaterkę poznajemy, kiedy nakłada na włosy papiloty, i w  papilotach ją zostawiamy, bo Siesicka urywa akcję jeszcze przed imprezą urodzinową. Ale wiadomo, że przybędzie ktoś, kto nie został zaproszony i kogo nikt się nie spodziewa, czyli ojciec Muszki. Przed laty porzucił on żonę i wyjechał do Francji. Dorosła córka nie chowa do niego urazy, wprost przeciwnie, docenia, że z wiekiem zmądrzał i stara się być dobrym dziadkiem dla Soni. 

06.03.2018

Christoph Hein „Obcy przyjaciel”


Nie interesują mnie niepokoje i losy innych ludzi. Mam zbyt wiele zajęcia ze sobą, ze swoją pracą. Mogę zapisywać tabletki i dawać zastrzyki, reszta to już nie sprawa medycyny. Nie jestem spowiednikiem, nie aplikuję pociechy. Dodawanie komuś otuchy uważam za głupie i nieszczere”*.

Poglądy Klaudii, bohaterki „Obcego przyjaciela” Christopha Heina, mogą szokować. Ta czterdziestoletnia lekarka uważa, że zwierzanie się komuś ze swoich zmartwień jest równoznaczne z traktowaniem tego kogoś jak wiadra na śmieci. Nie chce być ani wypytywana o prywatne sprawy, ani wtajemniczana w niczyje problemy. Z takim nastawieniem trudno o przyjaciół, prawda? Cieplejszymi uczuciami obdarza jedynie Henry'ego – starszego pana z sąsiedztwa, który również nie lubi zwierzeń i wścibstwa. Spędzają ze sobą noce, odbywają wycieczki za miasto. Pomiędzy nimi rodzi się dziwna przyjaźń – choć może „przyjaźń” to za duże słowo. Bo kiedy Henry niespodziewanie umiera, Klaudia nie żegna go ani jedną łzą. Nie wie nawet, czy warto iść na pogrzeb...