Pokazywanie postów oznaczonych etykietą meksykańska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą meksykańska. Pokaż wszystkie posty

16.05.2025

„Jedyna córka” Guadalupe Nettel

Narratorka „Jedynej córki” Guadalupe Nettel ma na imię Laura. Lubi podróżować, czytać, pisze pracę dyplomową. Nie zamierza rodzić dzieci, nawet jeśli ceną miałaby być utrata ukochanego mężczyzny. Kobiety, które usiłują zajść w ciążę, uważa za istoty bez własnego życia, a ich słowa o radości płynącej z macierzyństwa za stek banałów. W miarę upływu lat zaczyna jednak patrzeć na dzieci z coraz większą ciekawością, a nawet dostrzegać w nich pewien urok. Mimo to nie zmienia swojego postanowienia. Wiedząc, że z czasem zegar biologiczny mógłby zwyciężyć nad rozsądkiem, każe sobie podwiązać jajowody. 

21.02.2022

„Pedro Páramo” Juan Rulfo


Juan Preciado, bohater głośnej powieści Juana Rulfo zatytułowanej „Pedro Páramo”, składa umierającej matce obietnicę, że pojedzie w jej rodzinne strony i odszuka swojego biologicznego ojca, o którym nie wie nic ponad to, że nazywa się Pedro Páramo i nie interesował się ich losem. Młody mężczyzna nie spieszy się z dotrzymaniem słowa, do Comala wyrusza dopiero wtedy, gdy zaczynają go „trapić dziwne sny i nawiedzać zjawy”. A im bardziej zbliża się do celu, tym większe czuje podniecenie. Jak wyznaje, jego matka „Zawsze żyła wzdychając za swoimi stronami rodzinnymi, za powrotem, ale nigdy do nich nie wróciła. Teraz ja tu przybywam zamiast niej. Niosę z sobą oczy, którymi ona patrzyła tam na wszystko, bo dała mi swoje oczy do patrzenia”.

2.01.2022

„Archiwum zagubionych dzieci” Valeria Luiselli

 


„Archiwum zagubionych dzieci” Valerii Luiselli to książka gruba, licząca ponad pięćset stron i poruszająca takie tematy jak tragedia nieletnich imigrantów, rozpad małżeństwa, relacje pomiędzy przyszywanym rodzeństwem. Główna bohaterka jest dziennikarką i matką pięcioletniej dziewczynki. Kilka lat temu poznała samotnego ojca i wszyscy czworo – ona, mężczyzna, jej córka i jego synek – utworzyli kochającą się, patchworkową rodzinę. Ale niedawno mąż doszedł do wniosku, że opiekowanie się dziećmi, dbanie o dom, zarabianie na opłatę rachunków i tym podobne czynności odciągają go od tego, co zawsze chciał robić, czyli od pisania książki o Apaczach. I kiedy wyruszają samochodem do Arizony, dziennikarka podejrzewa, że to ich ostatnia wspólna podróż, że mąż już nie wróci do Nowego Jorku, zostanie w górach Chiricahua będących sercem Apaczerii. I choć może powinna się na niego gniewać, odkrywa, że i ona chciałaby robić coś więcej niż tylko być żoną i matką. Pragnie mianowicie pomagać nieszczęśliwym dzieciom z Meksyku. Zna matkę dwojga takich dzieci, Manuelę. Owa Manuela próbowała sprowadzić córeczki do Stanów, jednak obie zaginęły w trakcie nielegalnego przekraczania granicy.