Pokazywanie postów oznaczonych etykietą malarze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą malarze. Pokaż wszystkie posty

25.09.2018

„Na Górnej Masłowce” Dina Rubina


„Jestem zaplanowana na dwieście lat, jak biblijni praojcowie, tylko świętości u mnie tyle, co u starego śmierdzącego kozła”[1] – tak mówi o sobie Anna Borysowna, bohaterka powieści „Na Górnej Masłowce” Diny Rubiny. Choć skończyła dziewięćdziesiąt pięć lat i ledwie chodzi, nadal chce zajmować się swoimi ulubionymi sprawami – malowaniem obrazów oraz wywoływaniem awantur. Zawsze była apodyktyczna i okrutna. „Nie mogła znieść, że nic się nie dzieje, łaknęła krwi”[2] – sądzi Pietia, który mieszka u niej już od piętnastu lat i jest przez wszystkich uważany za uciążliwego pasożyta. Ale czy naprawdę zasługuje na to miano? Opiekuje się przecież niesprawną, zupełnie bezradną wobec spraw bytowych artystką, pilnuje, by miała co jeść i przyjmowała lekarstwa, gotuje, sprząta pracownię. Oboje lubią się kłócić, ranić i nie rozumieją, jak bardzo są do siebie przywiązani...