W kraju, w którym toczy się akcja „Powrotu” Håkana Nessera, czyli trzeciej części serii o policjantach z Maardam, nadzwyczaj niefrasobliwie podchodzi się do bezpieczeństwa dzieci. Oto czternaścioro przedszkolaków w wieku od trzech do sześciu lat pod opieką dwóch kobiet, w tym jednej mocno chorej, jedzie na wycieczkę do lasu, i to nie maleńkiego, tylko dzikiego, przepastnego. W programie jest pieczenie kiełbasek oraz trzygodzinny spacer. Podczas tej wycieczki dochodzi do szeregu nieszczęść – zaczyna padać deszcz, chora opiekunka przestaje spełniać swoje obowiązki, a druga nie daje sobie rady i co chwilę traci dzieci z oczu, wreszcie jedno z maleństw znajduje nieżywego mężczyznę. Aby było jeszcze straszniej, zwłoki są w stanie zaawansowanego rozkładu i mocno niekompletne, bo pozbawione głowy oraz kończyn.
