Gary Smith z „Pamiętaj, że tam są schody” Krystyny Siesickiej to Brytyjczyk w średnim wieku, zawsze elegancko ubrany, uważany za dżentelmena. Pracuje w warszawskim liceum jako nauczyciel angielskiego. Jest wychowawcą trzeciej klasy, do której uczęszczają m.in. Matylda, Agata, Szymon, Jakub i Wiktoria. Jest również wujkiem odwiedzającej go dość często siedemnastoletniej paryżanki Michelle. Kiedyś miał żonę, ta jednak z pomocą swojej matki tak mu dokuczyła, że biedak poczuł się „sprasowany obcasikami dwóch dam”[1] i zniechęcił do kobiet. Teraz mieszka tylko z kotem i nie narzeka, bo „jak miał żonę zamiast kota, było mu gorzej”[2].
