Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Durrell Gerald. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Durrell Gerald. Pokaż wszystkie posty

8.10.2012

„Zapiski ze zwierzyńca” Durrell Gerald

Ach, ten Durrell! Przy jego pełnych humoru i entuzjazmu książkach o zwierzętach spędziłam wiele godzin dzieciństwa. Piękne to były godziny. Dowiadywałam się o zwyczajach zwierząt i o tym, że istnieją ludzie, którzy potrafili urzeczywistnić swoje marzenia z dzieciństwa, nawet te tak na pozór nierealne jak założenie własnego zoo.

W „Zapiskach ze zwierzyńca” Durrell opowiada o swojej wczesnej młodości i o tym, jak udało mu się znaleźć pracę w wielkim, nowoczesnym zoo w Whipsnade. Po raz pierwszy zetknął się wówczas z tak egzotycznymi zwierzętami jak lwy, tygrysy, wielbłądy, niedźwiedzie. Opiekował się nimi, sprzątał wybiegi, karmił, poznawał ich zwyczaje, a w międzyczasie czytywał książki dawnych przyrodników i konfrontował wiedzę z tych książek z własnymi obserwacjami.