28.02.2026

„Mógłby spaść śnieg” Jessica Au


Narratorka namawia matkę, którą rzadko widuje, na wycieczkę do Japonii. Wybiera to miejsce z tego względu, że była tu już kiedyś ze swoim partnerem i wspaniale się bawili, a poza tym sądzi, że matka, pochodząca z Hongkongu, będzie dobrze się czuła w innym azjatyckim kraju. Rodzicielka nie okazuje entuzjazmu, a gdy w końcu wyraża zgodę, nie wiadomo, czy robi to dla świętego spokoju, czy naprawdę cieszy ją myśl o podróży. Spotykają się na lotnisku w Tokio i przez kolejne dni odwiedzają różne miejsca, takie jak galerie, muzea, cmentarz w dzielnicy Aoyama, księgarnie, kościół, poza tym jadają w restauracjach i nocują w hotelach. Matka jest bardzo powściągliwa, skromna, nie okazuje ani radości, ani znudzenia. Zgadza się na wszystko, co zaproponuje córka, ogląda tylko te eksponaty, na które patrzyła ona, nie umie wybrać sobie książki w księgarni, a zapytana o wrażenia, wpada w popłoch. Nie ma żadnych życzeń, raz tylko napomyka, że chciałaby zobaczyć śnieg, bo nigdy go nie widziała. Ale szanse na spełnienie tego marzenia są niewielkie, gdyż podróż odbywa się w październiku.

15.02.2026

„W głębinie” Will Dean

Podwodna infrastruktura naftowa wymaga ciągłej konserwacji, potrzebni są więc nurkowie, którzy naprawią uszkodzone elementy. Akcja thrillera „W głębinie” Willa Deana toczy się właśnie w środowisku takich nurków. Narratorka, Ellen, jest jedną z nielicznych kobiet pracujących w tej branży. Wraz z pięcioma kolegami ma spędzić miesiąc w bardzo małej komorze ciśnieniowej opuszczonej na głębokość stu metrów pod powierzchnię Morza Północnego i co jakiś czas schodzić w skafandrze na samo dno. Praca jest ciężka i niebezpieczna, jednak bohaterowie nie mają zamiaru narzekać. Wiedzieli przecież, co ich czeka, znają zagrożenia, dostaną dobrą zapłatę. Jednak tym razem dochodzi do czegoś, czego nikt nie przewidział, a mianowicie jeden z nich nieoczekiwanie umiera. Nie wiadomo, jaki jest powód śmierci. Może zabiła go jakaś bakteria? Może pojawiły się nagłe problemy z sercem? A może ktoś go zamordował? Tyle że w komorze panują sterylne warunki i wszyscy nurkowie zostali dokładnie przebadani przez lekarza zarówno pod kątem zdrowia fizycznego, jak i psychicznego. Tak czy tak, pobyt pod wodą musi zostać przedwcześnie zakończony. Ale nie oznacza to, że bohaterowie mogą czuć się bezpiecznie, bo wkrótce dochodzi do kolejnych groźnych wydarzeń. 

9.02.2026

„O czym się nawet myśleć nie chce” Gabriela Zapolska

„O czym się nawet myśleć nie chce” to powieść z roku 1914. Główna bohaterka, Marysieńka, przed kilkoma tygodniami wyszła za mąż. Jest zakochana w swoim Zdzichu, pogodna i jeszcze bardzo, bardzo dziecinna. Nie domyśla się na przykład, kim są wystrojone panie, przechadzające się nocami po ulicach i przystające pod latarniami. Kiedy nieopatrznie komentuje wygląd jednej z tych dam, ta wpada w złość i obsypuje biedną Marysię wyzwiskami, a co gorsza, zwraca się do jej męża po imieniu. Czyżby się znali? Ale skąd, jakim cudem? Marysia jest przerażona, oburzona, ale nie ustaje w dociekaniach i tak długo wypytuje Zdzicha, aż ten w końcu wyznaje straszną prawdę. Okazuje się, że w czasach kawalerskich odwiedzał domy publiczne i tam właśnie poznał ową wojowniczą demimondówkę. A ponieważ nie miał wtedy pieniędzy, świadczyła mu usługi za darmo. Ot tak, z dobrego serca.

3.02.2026

„Chłód kwietniowego słońca” Elísabet Jökulsdóttir

Kiedy poznajemy Védís, ma ona dziewiętnaście lat i mieszka z dwuletnim synkiem w wynajętym domu „w nadmorskim miasteczku na północnych krańcach oceanu” (s. 17). Któregoś wieczoru otrzymuje informację o śmierci ojca, znanego islandzkiego dramatopisarza. Nie była z nim zbyt zżyta, bo już dawno porzucił rodzinę, a kiedy jeszcze mieszkali razem, często upijał się i wszczynał awantury, jednak ojciec to ojciec i strata jest ogromna. Bohaterka nie dopuszcza do siebie smutku, lecz gdy po około roku doznaje kolejnego nieszczęścia, zaczyna mieć problemy ze zdrowiem psychicznym. 

22.01.2026

„Pętla” Józef Karika

Kiedyś nazwiska tłumaczy niemal nigdy nie trafiały na okładki publikowanych w Polsce książek. Od kilku lat ten zwyczaj się zmienia i coraz więcej wydawców decyduje się umieścić je na honorowym miejscu, czyli na okładce tuż pod nazwiskiem autora. Tymczasem wydawnictwo Stara Szkoła poszło o krok… nie, nie do przodu, lecz o krok do tyłu i na egzemplarzach „Pętli” Józefa Kariki informacji o tłumaczu nie podało w ogóle. Ani na okładce, ani na stronie redakcyjnej, ani nigdzie indziej. Na stronie wydawnictwa też poszukiwanego nazwiska nie znalazłam. Może więc książkę przełożył duch?...

A teraz kilka słów o treści „Pętli”. Jest to horror. Akcja rozpoczyna się na początku pandemii, kiedy to młodzi Słowacy Ryszard i Anna wracają lotem repatriacyjnym z wycieczki do Edynburga. Dziewczyna jest wniebowzięta, wciąż dotyka pierścionka zaręczynowego otrzymanego od Ryszarda i myśli tylko o swoim szczęściu. Tymczasem, choć samolot jest prawie pusty, tuż obok nich siada obcy mężczyzna. Wygląda na bardzo natrętnego, a przy tym zdesperowanego. Trzyma w rękach dziwny przedmiot i namawia Annę, by zajrzała do środka.

18.01.2026

„Eksplozja” Paweł Pollak

„Eksplozja” to druga część cyklu kryminalnego Śledczy z Zakątka, opowiadającego o śledztwach prowadzonych przez sympatycznego Juliana Borczyka. Komisarz ten przed kilkoma miesiącami wprowadził się na ulicę Byczyńską i jeszcze nie zna mieszkańców ani swojego bloku, ani tego położonego naprzeciwko. Ale teraz będzie musiał nadrobić zaległości i odwiedzić sąsiadów, gdyż najprawdopodobniej któryś z nich skonstruował bombę i podrzucił na pierwsze piętro. Dochodzi do wybuchu, w wyniku którego ginie pan Kozal, a także jego pies.