18 styczeń. Jest to dla mnie bardzo ważna data - dokładnie rok temu pod wpływem impulsu postanowiłam założyć bloga. Przedtem swoje wrażenia z lektur zamieszczałam w biblionetce, na blogi książkowe nie zaglądałam prawie w ogóle. Odkrycie, że istnieje wiele ciekawych, wartościowych blogów, było dla mnie ogromną przyjemnością. Dzięki blogom moja lista książek do przeczytania bardzo się powiększyła. Pod wpływem recenzji na blogach przeczytałam tak wartościowe książki jak "Mefisto", "Opowieść rozbitka", "Świniobicie" i wiele, wiele innych.
W ciągu tego roku przeczytałam około 100 książek i starałam się napisać o wszystkich parę słów (na blogu mam wprawdzie o wiele więcej opinii, ale te z numerami do 130 pochodzą z czterech poprzednich lat).
Z prowadzenia bloga na pewno nie zrezygnuję. Potrzebny mi jest taki internetowy pamiętnik, w którym zapisuję, co przeczytałam. Jest o tyle lepszy od zwykłego notesu, że można tu wstawiać obrazki i oczywiście kontaktować się z innymi miłośnikami książek. Chciałabym mieć tylko więcej czasu na buszowanie po internecie.
Z prowadzenia bloga na pewno nie zrezygnuję. Potrzebny mi jest taki internetowy pamiętnik, w którym zapisuję, co przeczytałam. Jest o tyle lepszy od zwykłego notesu, że można tu wstawiać obrazki i oczywiście kontaktować się z innymi miłośnikami książek. Chciałabym mieć tylko więcej czasu na buszowanie po internecie.
BARDZO DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM OSOBOM, KTÓRE TUTAJ ZAGLĄDAJĄ!

