Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komisarz Przygodny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komisarz Przygodny. Pokaż wszystkie posty

21.09.2021

Cykl o komisarzu Przygodnym, kilka fragmentów

 


„– Coś się stało? – zapytała, widząc jego przerażoną minę.
– Nic, nic, przypomniało mi się tylko, kto jest naszym prezydentem”. (s. 72)

„Na tym polega profesjonalizm, że człowiek działa jak dobrze naoliwiona maszynka, nawet kiedy ma ochotę skulić się w kłębek i pogrążyć w czarnej rozpaczy”. (s. 349)

„(...) regulamin w polskich służbach to papier mający status o tyle wyższy od toaletowego, że wiesza się go na ścianie, a nie podciera sobie nim tyłek. Przynajmniej nie dosłownie”. (s. 288) 

„Coraz łatwiej ująć przestępcę, ale coraz trudniej go ukarać”. (s. 359)