Tevin Price grał kiedyś w NFL i zarabiał naprawdę duże pieniądze, ale potem podpisał kontrakt z Panthers Wrocław i choć jego zarobki drastycznie zmalały, to wreszcie poczuł się szczęśliwy. Już nie przesiaduje na ławce rezerwowych, jak to działo się w Stanach, tylko bierze aktywny udział w meczach. Jest quarterbackiem, czyli najważniejszym zawodnikiem Panthers. To od jego umiejętności zależy siła drużyny. Po treningach lubi zostawać sam na boisku, wyciągnąć się na murawie, nacieszyć swoją młodością i powodzeniem. Któregoś sierpniowego dnia ten jego rytuał odpoczynku zostaje brutalnie przerwany, bo u wylotu nadmuchiwanego tunelu, przez który wbiega się na boisko, pojawia się postać z rewolwerem. Ciemnoskóry Amerykanin próbuje oczywiście uciekać, jednak w jego ciało wbijają się kule, a jedna z nich jest śmiertelna. I w ten oto sposób Stadion Olimpijski staje się miejscem zbrodni.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komisarz Przygodny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komisarz Przygodny. Pokaż wszystkie posty
24.07.2026
21.09.2021
Cykl o komisarzu Przygodnym, kilka fragmentów
„– Coś się stało? – zapytała, widząc jego przerażoną minę.
– Nic, nic, przypomniało mi się tylko, kto jest naszym prezydentem”. (s. 72)
„Na tym polega profesjonalizm, że człowiek działa jak dobrze naoliwiona maszynka, nawet kiedy ma ochotę skulić się w kłębek i pogrążyć w czarnej rozpaczy”. (s. 349)
„(...) regulamin w polskich służbach to papier mający status o tyle wyższy od toaletowego, że wiesza się go na ścianie, a nie podciera sobie nim tyłek. Przynajmniej nie dosłownie”. (s. 288)
„Coraz łatwiej ująć przestępcę, ale coraz trudniej go ukarać”. (s. 359)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

