Zainteresowałam się powieścią „Mimo wszystko” Agnieszki Moniki Polak. Przyciągnęła mnie informacja, że to historia życia niepełnosprawnej kobiety. Wyprawiłam męża na zakupy, by nie gadał mi nad uchem i nie przeszkadzał w czytaniu, zrobiłam kawę, usiadłam w fotelu. Otworzyłam książkę, zerknęłam na pierwsze zdanie... i omal nie oblałam się kawą :-(
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą błędy stylistyczne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą błędy stylistyczne. Pokaż wszystkie posty
31.05.2016
Pewnego ranka obudziłam się z rana. Genialny początek książki wydanej przez Novae Res
Zainteresowałam się powieścią „Mimo wszystko” Agnieszki Moniki Polak. Przyciągnęła mnie informacja, że to historia życia niepełnosprawnej kobiety. Wyprawiłam męża na zakupy, by nie gadał mi nad uchem i nie przeszkadzał w czytaniu, zrobiłam kawę, usiadłam w fotelu. Otworzyłam książkę, zerknęłam na pierwsze zdanie... i omal nie oblałam się kawą :-(
15.04.2016
A co by na to powiedziała pani redaktor?
Kiedy tydzień temu dodałam do Biblionetki swoją recenzję, pani redaktor poczyniła w niej kilka zmian. Na pytanie, co znowu napisałam źle, otrzymałam odpowiedź, że w dwóch kolejnych zdaniach aż trzy razy pojawiło się „i”. Nie dbałam wcześniej o to, by zastępować „i” innymi spójnikami, czuję zresztą silną niechęć do sztucznych zamienników. Ale przyjęłam do wiadomości zalecenia Sowy i chyba podświadomie zaczęłam zwracać uwagę na to, jak inni radzą sobie z podobnym problemem, bo gdy tylko wyłączyłam laptop i sięgnęłam po czytaną akurat książkę, od razu dostrzegłam w niej dziwną rzecz. Otóż w dwóch sąsiadujących ze sobą zdaniach „i” powtarzało się aż pięć razy. Pięć! O wiele częściej niż u mnie! Ciekawe, co by pani redaktor na to powiedziała :-)
A oto felerny fragment książki:
„Dodała, że teraz, kiedy obie jej córki są już dorosłe, i odpowiada sama za siebie, nie znosi być rozsądną i czuć się bezpieczną, i być oparciem dla innych. Chce być nierozsądną i egoistką i nie sypiać po nocach”*.
Paskudnie to brzmi. Nie wiem tylko, czy winić autorkę, czy tłumaczkę.
---
* Märta Tikkanen, „Sprawy intymne” („Personliga angelägenheter”), przeł. ze szwedzkiego Ewa Maria Gislen, Twój Styl, 1998, str. 128.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


