Jest lato roku 1975. Dima, student historii, mieszka wraz z mamą w moskiewskiej komunałce. Oboje obsesyjnie rozmyślają o starszym bracie Dimy, który zginął dwa lata temu podczas wyprawy w góry. Mama całymi dniami nic nie robi, tylko mamrocze do siebie i płacze. Dima przesiaduje w drugiej części pokoju i próbuje się uczyć. W końcu upał oraz ciężka atmosfera tak mu się dają we znaki, że postanawia wyruszyć na spływ kajakowy. Swoje towarzystwo proponuje mu nie byle kto, bo sam Edward Reiner – sławny fotograf i podróżnik. Pakują więc rzeczy i wyruszają do Karelii.
