Pewnej burzliwej nocy w roku 1859 młody Haldor, pracownik zajazdu pocztowego, wiózł podróżnego. Zamiast jechać nową drogą, wybrał tę zabronioną, bo w jej pobliżu znajdowała się chata dziewczyny, którą chciał odwiedzić. Był tak podniecony myślą o spotkaniu z Haldis, że nie myślał o niebezpieczeństwie. Na skutek jego lekkomyślności doszło do dramatu...
W swoim krótkim życiu Haldis doświadczyła wiele złego. Ojca nie znała, a matka, nazywana pogardliwie Dziką Gęsią, w ogóle się nią nie zajmowała. Jako nieślubne dziecko Haldis była wyszydzana i odrzucana przez szkolne koleżanki. Wyrosła na dumną, piękną dziewczynę, mającą tylko jedno marzenie – zabrać kaleką siostrzyczkę i opuścić chatę matki.
