„Powieść” Jamesa Michenera czytałam przez trzy tygodnie. To długo, bardzo długo. Ktoś mógłby zapytać: taka ta książka nudna? O nie! Nie jest nudna, wprost przeciwnie, cudna i tak pasjonująca, że chciałam jak najdłużej sycić się jej klimatem i obcować z bohaterami, bo bohaterowie to osoby, dla których literatura jest sensem życia. To pisarze, redaktorzy, profesorowie, czytelniczka. Wszyscy oni przepełnieni są miłością do książek i z pasją albo tworzą, albo czytają, albo organizują spotkania autorskie. Powieść o takiej tematyce idealnie trafia w mój gust i sprawia, że mam chęć czytać jeszcze więcej.
