Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ale z naszymi umarłymi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ale z naszymi umarłymi. Pokaż wszystkie posty

19.09.2019

„Ale z naszymi umarłymi” Jacek Dehnel




Zapewne nie tylko ja poczułam się zaskoczona tematyką „Ale z naszymi umarłymi”, bo kto mógłby przypuszczać, że Jacek Dehnel napisze apokaliptyczną powieść o trupach wyłażących z grobów i o reakcjach Polaków na to zjawisko? Podtrzymując jelita wypadające z brzuchów i oczy zwisające z oczodołów, trupy te opuszczają cmentarze i atakują obcokrajowców. Większość naszych rodaków czuje dumę, że „oprócz Chopina, Kopernika i pierogów wreszcie jakiś nowy, rdzennie piastowski cud mamy, od filmowców tak czekany, od popkultur ogłoszony, od narodów upragniony”[1], i kibicuje agresywnym zombiakom. A ci, którzy zachowali rozsądek i umieją zauważyć zagrożenie, zostają zakrzyczani przez nacjonalistów i nie za bardzo wiedzą, co robić. Próbują ignorować rzeczywistość, chowają się w szafach, czekają nie wiadomo na co.