Bernard Malamud to jeden z najbardziej znanych pisarzy amerykańskich, uhonorowany nagrodą Pulitzera za „Fachmana”, niesamowitą powieść o prześladowaniu Żydów w Rosji. „Pomocnik” również porusza tematykę żydowską, ale jest mniej przygnębiający.
Akcja toczy się na początku lat pięćdziesiątych na Brooklynie, gdzie rodzina Boberów prowadzi sklepik kolonialny. W tym właśnie ponurym, ciągle pustym, przypominającym grób sklepie rozgrywa się wiele scen książki. Morris Bober wiele lat temu, obawiając się pogromów, uciekł z Rosji. Liczył na lepsze, bezpieczniejsze życie w Ameryce, jednak rozczarował się, gdyż pomimo heroicznych wysiłków jego rodzina nadal klepie biedę. Sklepik kolonialny, który kupili, nie przynosi zysków. On i jego żona mocno chorują, córka Helena musi przerwać studia i podjąć pracę. Powinni właściwie sprzedać sklep i wyprowadzić się, ale nie potrafią, gdyż Morris boi się zmian. Zresztą nikt nie chce dać im godziwej ceny. I kiedy już Morrisowi wydaje się, że sięgnął dna, pojawia się Frank Alpine, czyli tytułowy pomocnik. Proponuje, że w zamian za kąt do spania i wyżywienie pomoże mu w pracy.