25.07.2017

„Zapach rumianku” Krystyna Siesicka


Podczas wakacji aktorka Zuzanna wraz z szesnastoletnią córką Kasią odwiedza przyjaciółkę Klarę, mieszkającą na wsi w domu przepojonym „zapachem siana za dnia, maciejki wieczorem i rumianku zawsze”. Czterdziestolatki rozmawiają o dawnym i obecnym życiu, zaś Kasia poznaje sąsiada Klary, Rafała, który zostaje jej chłopakiem. Pikanterii ich związkowi dodaje fakt, że matka dziewczyny chodziła kiedyś z ojcem Rafała, Pawłem, i bezlitośnie go porzuciła, czego ten nie może przeboleć. 

„Zapach rumianku” Krystyny Siesickiej, bo o nim tu mowa, składa się z dwóch części. Narratorem pierwszej jest Zuzanna, drugiej – Rafał. Oboje są niesympatyczni i przekonani o swoich racjach. Zuzanna z wyższością spogląda na Klarę i nie może zrozumieć, dlaczego zrezygnowała ona z marzeń i osiadła na wsi. Z kolei Rafał uważa dziewczyny za istoty głupsze od siebie i autorytatywnie wypowiada się o sprawach, o których nie może mieć bladego pojęcia. Przekonany jest mianowicie, że osoby płci żeńskiej – nawet te nieletnie – to chodzące inkubatory, i odmawia im prawa do decydowania o własnym brzuchu.

22.07.2017

„Miasteczko w Islandii” Guðmundur Andri Thorsson


„Miasteczko w Islandii” jest książką nietypową, ponieważ jej akcja toczy się w ciągu... kilku minut. Ale o bohaterach dowiadujemy się wiele z retrospekcji. Tych bohaterów jest kilkunastu. Oto parę informacji o niektórych z nich.

Svenni mieszka samotnie. Jest pedantyczny i obowiązkowy, jednak czasami zamyka się w domu i raczy alkoholem, wspominając traumatyczne wydarzenia z dzieciństwa. Również pastor, mający poczucie, że rozminął się z powołaniem, lubi potajemnie wypić. Jósa, elegancka starsza pani, samotnie obchodzi swoje urodziny. Małżeństwo wspomina syna, który na oczach własnego dziecka popełnił samobójstwo. Poeta Smiryll spogląda przez kuchenne okno i męczy się, daremnie próbując napisać wiersz, bo natchnienie miewa tylko podczas nocy spędzanych na plaży. Andrés, pracownik muzeum, zna każdy kamień w miasteczku i wie wszystko o jego dawnych i obecnych mieszkańcach. Kata objeździła cały świat, a teraz zajmuje się prowadzeniem chóru. Roztargniony staruszek Lalli, syn człowieka, który w młodości odebrał dziewczynę przyjacielowi umierającemu na gruźlicę, spotyka swoją niewidzianą od dwudziestu lat siostrę.

15.07.2017

„Adam i Ewy” Monika Orłowska


Od dawna żadna bohaterka książkowa nie zirytowała mnie tak mocno, jak Ewa z powieści Moniki Orłowskiej pt. „Adam i Ewy”. To połączenie cierpiętnicy z niesamowitą kretynką, kura domowa, dająca zły przykład wychowywanym przez siebie dziewczynkom. Ale po kolei. 

05.07.2017

„Zimowe królestwo” Philip Larkin


Któż z nas jako nastolatek nie marzył, by wymieniać się listami z osobą mieszkającą w innym kraju i nieznającą nas osobiście? Taką właśnie korespondencję prowadzili szesnastolatkowie Katherine Lind i Robin Fennel. Dziewczyna została nawet zaproszona na wakacje do rodziny chłopaka. Po sześciu latach, akurat w trakcie drugiej wojny światowej, ponownie przyjechała do Anglii, tym razem bez zaproszenia, apatyczna i zagubiona. Minęło kilkanaście miesięcy, nim postanowiła przypomnieć Fennelom o sobie. W pewną styczniową sobotę dostała list od Robina. Ten właśnie dzień, przerywający monotonię jej życia, oraz pamiętne wakacje zostały szczegółowo opisane przez Philipa Larkina w pięknej powieści pt. „Zimowe królestwo”.